Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 15:29
Reklama
Podkarpackie, którego nie znasz — miejsca i historie, które warto odkryć

Strachocina. Sanktuarium św. Andrzeja Boboli i Bobolówka

Około dziesięciu kilometrów od Sanoka, w niewielkiej Strachocinie, znajduje się jedno z najważniejszych w Polsce miejsc kultu św. Andrzeja Boboli. Tworzą je dwa miejsca położone kilkaset metrów od siebie: neogotycki kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej, w którym przechowywane są relikwie męczennika, oraz Bobolówka – wzgórze związane z rodziną Bobolów i miejscową tradycją dotyczącą narodzin przyszłego świętego. Historia samego sanktuarium jest przy tym znacznie młodsza od dziejów Strachociny i Bobolów. Kult Andrzeja Boboli zaczął rozwijać się tutaj na większą skalę pod koniec XX wieku, a kościół parafialny otrzymał rangę sanktuarium dopiero w 2007 roku.
Strachocina. Sanktuarium św. Andrzeja Boboli i Bobolówka

Źródło: strachocina.przemyska.pl

Andrzej Bobola, jezuita zamordowany w 1657 roku w Janowie Poleskim, został kanonizowany w 1938 roku, a od 2002 roku jest drugorzędnym patronem Polski. Tradycyjnie przyjmuje się, że urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie. Nie zachował się jednak bezpośredni dokument podający dokładną datę i miejsce jego narodzin. Wiadomo natomiast z dokumentów jezuickich, że urodził się w 1591 roku i określał siebie jako Małopolanina. Silnym argumentem za Strachociną pozostaje wieloletni związek jednej z gałęzi Bobolów z tą królewską wsią.

Bobolowie w Strachocinie

Historia miejscowości jest znacznie starsza od dziejów rodu Bobolów. W 1369 roku król Kazimierz Wielki powierzył Piotrowi i Grzegorzowi z Kunowy osadzenie na prawie niemieckim wsi zwanej w dokumencie Szvanczycze. W przywileju przewidziano również ziemię dla mającego powstać kościoła. W 1390 roku uposażony został kościół św. Katarzyny, położony na pograniczu Strachociny i Kostarowiec. Już w średniowieczu istniała więc tutaj parafia, której tradycję kontynuuje obecna świątynia.

Bobolowie pojawiają się w dokumentach dotyczących Strachociny w 1520 roku. Król Zygmunt Stary zezwolił wówczas Adamowi Wzdowskiemu, wojskiemu sanockiemu, na zastawienie królewskiej wsi Janowi Boboli, a jednocześnie pozwolił Janowi Boboli wykupić Strachocinę wraz z sołectwem z rąk Wzdowskiego. Dziesięć lat później źródła wymieniają już Jana Bobolę jako dzierżawcę królewskich dóbr strachocińskich. Ród pozostawał związany z miejscowością przez kolejne pokolenia, a miejsce dawnej siedziby do dziś określane jest nazwą Bobolówka.

Bobolowie byli średniozamożną rodziną szlachecką herbu Leliwa, mocno związaną z Kościołem i jezuitami. To z niej pochodził przyszły męczennik. W 1611 roku Andrzej Bobola wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego w Wilnie. Po nowicjacie studiował filozofię, pracował jako nauczyciel między innymi w Braniewie i Pułtusku, a następnie odbył studia teologiczne w Akademii Wileńskiej. 12 marca 1622 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Eustachego Wołłowicza.

W kolejnych latach pracował między innymi w Nieświeżu, Wilnie, Bobrujsku, Połocku, Warszawie i Łomży. Od 1652 roku ponownie działał na Polesiu, przede wszystkim w okolicach Pińska. Znany był z działalności misyjnej i kaznodziejskiej. Zachowane opinie przełożonych pokazują jednocześnie człowieka o niełatwym charakterze, skłonnego do zapalczywości i uporu, ale intensywnie pracującego nad sobą. Z czasem zyskał opinię szczególnie gorliwego duszpasterza i przydomek „łowcy dusz”.

Męczeństwo i kult

Bobola działał na Polesiu w okresie wojen kozackich i ostrych napięć wyznaniowych. W maju 1657 roku, wobec zagrożenia Pińska, jezuici opuścili miasto. 16 maja Andrzej Bobola został schwytany przez oddział kozacki w okolicy Janowa Poleskiego i po brutalnych torturach zamordowany. Jego ciało przewieziono do Pińska i pochowano w podziemiach jezuickiego kościoła.

Po kilkudziesięciu latach miejsce grobu zostało zapomniane. W 1702 roku odnaleziono trumnę z ciałem męczennika, które według ówczesnych relacji zachowało się w niezwykle dobrym stanie. Wydarzenie przyczyniło się do rozwoju kultu Boboli i rozpoczęcia starań o wyniesienie go na ołtarze. Beatyfikacja odbyła się 30 października 1853 roku, zaś 17 kwietnia 1938 roku papież Pius XI dokonał jego kanonizacji.

Równie niezwykłe były późniejsze losy relikwii. Z Pińska trafiły do Połocka, w 1922 roku bolszewicy przewieźli je do Moskwy, a rok później zostały przekazane Stolicy Apostolskiej i przewiezione do Rzymu. Po kanonizacji w 1938 roku uroczyście powróciły do Polski. Dzisiaj integralne relikwie świętego znajdują się w Narodowym Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie. 13 marca 2002 roku watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zatwierdziła go jako drugorzędnego patrona Polski.

Strachocina przypomina sobie o Boboli

W samej Strachocinie współczesny rozwój kultu rozpoczął się w latach 80. XX wieku. W 1983 roku do miejscowej parafii przybył ks. Józef Niżnik. Według jego relacji przez kilka lat na plebanii miała pojawiać się tajemnicza postać duchownego. W maju 1987 roku kapłan miał usłyszeć od niej słowa: „Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie”. Opowieść tę należy traktować jako osobiste świadectwo religijne ks. Niżnika, a nie wydarzenie możliwe do potwierdzenia metodami historycznymi.

Następstwem tych wydarzeń były jednak już konkretne, dobrze udokumentowane fakty. Sprawa została przedstawiona biskupowi przemyskiemu Ignacemu Tokarczukowi oraz jezuitom w Warszawie. 16 maja 1988 roku do kościoła w Strachocinie uroczyście wniesiono relikwie św. Andrzeja Boboli. Uroczystości przewodniczył bp Ignacy Tokarczuk, który poświęcił również ołtarz ku czci męczennika. Od tego czasu każdego 16. dnia miesiąca zaczęto odprawiać nabożeństwa poświęcone świętemu, a do miejscowości zaczęli przyjeżdżać pielgrzymi spoza parafii.

Rozwijający się kult doprowadził ostatecznie do ustanowienia tutaj sanktuarium. 19 marca 2007 roku metropolita przemyski abp Józef Michalik nadał kościołowi parafialnemu w Strachocinie tytuł Sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

Neogotycki kościół i pamiątki po świętym

Obecny kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej powstał znacznie wcześniej niż sanktuarium. Kamień węgielny pod murowaną świątynię położono w 1899 roku, a kościół zbudowano w 1900 roku według projektu sanockiego architekta Wilhelma Szomka. Świątynię poświęcono w 1903 roku, natomiast konsekracji dokonał w 1912 roku biskup Karol Józef Fischer. Z tego samego okresu pochodzą wykonane w 1903 roku witraże Stanisława Gabriela Żeleńskiego.

Jedną z najciekawszych pamiątek jest znacznie starsza od obecnego kościoła XV-wieczna chrzcielnica. W miejscowej tradycji wskazuje się, że jeśli Andrzej Bobola rzeczywiście urodził się w Strachocinie, właśnie przy niej mógł zostać ochrzczony. W świątyni znajduje się również ołtarz św. Andrzeja Boboli z jego wizerunkiem i relikwiami. To tutaj koncentruje się główna część kultu, ale poznawanie Strachociny nie powinno kończyć się na kościele.

Bobolówka – ślad dawnego dworu

Około pół kilometra od świątyni znajduje się Bobolówka. W XVI i XVII wieku na tym terenie znajdowała się siedziba Bobolów związanych ze Strachociną. Dawny dwór nie zachował się do naszych czasów, ale jego lokalizacja pozostała w pamięci mieszkańców, a nazwa Bobolówka przetrwała do dzisiaj. To właśnie to miejsce miejscowa tradycja wskazuje jako najbardziej prawdopodobne miejsce narodzin Andrzeja Boboli.

Obecnie Bobolówka stanowi drugą część sanktuarium. Powyżej miejsca dawnego dworu znajduje się kaplica św. Andrzeja Boboli, poświęcona w 2007 roku, w 350. rocznicę jego męczeńskiej śmierci. Poniżej urządzono „Dróżki tajemnic bolesnych Pana Jezusa i św. Andrzeja”. Tworzy je pięć kapliczek, w których sceny Męki Chrystusa zestawiono ze scenami męczeństwa jezuity. Całość kończy kamienna brama z figurą Chrystusa Zmartwychwstałego.

Strachocinę najlepiej więc poznawać jako dwa uzupełniające się miejsca. Neogotycki kościół opowiada o wielowiekowej parafii i współczesnym kulcie świętego, Bobolówka prowadzi natomiast do historii rodu, który ponad pięćset lat temu pojawił się w dokumentach dotyczących tej królewskiej wsi. Niezależnie od tego, czy uda się kiedykolwiek ostatecznie rozstrzygnąć miejsce narodzin Andrzeja Boboli, związek jego rodziny ze Strachociną jest dobrze udokumentowany, a miejscowość stała się dziś jednym z najważniejszych punktów na mapie kultu jednego z patronów Polski.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama