Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 13:47
Reklama

Na lwowskim Hołosku ruszyły ekshumacje. Wśród poległych mogą być żołnierze z Podkarpacia

Na starym cmentarzu na Hołosku we Lwowie rozpoczęły się ekshumacje polskich żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku. Prace potrwają od 25 sierpnia do 2 października. Nie wiadomo jeszcze, ilu żołnierzy spoczywa w mogile ani w jakich jednostkach służyli. Wśród pochowanych mogą jednak znajdować się również żołnierze związani z dzisiejszym Podkarpaciem. W ostatniej próbie przebicia się do Lwowa przez Hołosko uczestniczyło zgrupowanie dowodzone przez pochodzącego z Trześniowa koło Brzozowa płk. Bronisława Prugara-Ketlinga, a za jego 11 Karpacką Dywizją Piechoty nacierały resztki innych jednostek gen. Kazimierza Sosnkowskiego.
Na lwowskim Hołosku ruszyły ekshumacje. Wśród poległych mogą być żołnierze z Podkarpacia
Prace ekshumacyjne w Zboiskach w 2025 roku

Źródło: IPN

Prace rozpoczęły się we wtorek, 25 sierpnia, na starym Cmentarzu Hołoskim, znajdującym się na terenie dawnej wsi Hołosko Wielkie, obecnie w granicach Lwowa. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej podał, że badania potrwają do 2 października, a ich celem jest ekshumacja i późniejszy ponowny pochówek szczątków żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 roku. Prace prowadzi ukraińska firma „Ukraińska Pamięć” z udziałem polskich specjalistów z Instytutu Pamięci Narodowej i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Ukraiński IPN skierował dodatkowo do nadzoru poszukiwaczy i antropologa przedsiębiorstwa „Dola”. Zgodę na badania ekshumacyjne wydano 4 czerwca 2026 roku. Badania mają pozwolić nie tylko na wydobycie szczątków, ale również na ich dokumentację i podjęcie prób identyfikacji. Szczególne znaczenie mogą mieć zachowane elementy umundurowania, wyposażenia oraz wojskowe znaki tożsamości.

Obecne prace są kontynuacją badań rozpoczętych kilka lat temu. W listopadzie 2019 roku polski IPN, we współpracy z partnerem ukraińskim, przeprowadził badania sondażowe na dwóch nieczynnych dawnych cmentarzach parafialnych – w Zboiskach i Hołosku. W obu miejscach odsłonięto fragmenty grobów zawierających szczątki żołnierzy Wojska Polskiego poległych podczas walk o Lwów. Łączną liczbę pochowanych w obu lokalizacjach szacowano wówczas na około 130 osób. Na podstawie wyników badań sporządzono dokumentację niezbędną do ubiegania się o zgodę na właściwe ekshumacje.

Strona ukraińska potwierdza, że w 2019 roku na starym cmentarzu w Hołosku stwierdzono ślady miejsc pochówku. Według przedstawionej przez UINP informacji historycznej poległych podczas walk polskich żołnierzy pochowano w zbiorowej mogile na miejscowym wiejskim cmentarzu. Hołosko Wielkie zostało przyłączone do Lwowa dopiero w 1958 roku. Hołosko jest kolejnym miejscem w tej części Lwowa, gdzie w ostatnich latach prowadzone są ekshumacje żołnierzy poległych w 1939 roku.

Od 4 do 30 sierpnia 2025 roku IPN prowadził prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na dawnym cmentarzu w pobliskich Zboiskach. Odkryto tam dwa zbiorowe groby ze szczątkami co najmniej 31 osób oraz liczne luźne szczątki, należące prawdopodobnie do kolejnych poległych. Znaleziono także elementy wojskowego wyposażenia, przedmioty osobiste i 11 nieśmiertelników z danymi mogącymi pomóc w ustaleniu tożsamości żołnierzy.

Szczątki ekshumowane w Zboiskach zostały 14 listopada 2025 roku pochowane w polskiej kwaterze wojennej na cmentarzu rzymskokatolickim w Mościskach. Nie był to pierwszy taki pochówek w tym miejscu. W 2015 roku spoczęło tam 111 polskich żołnierzy ekshumowanych w okolicach Lwowa, a w 2016 roku kolejnych 27. Kwaterę w Mościskach przewidziano docelowo jako miejsce pochówku nawet około 500 polskich żołnierzy poległych w walkach o Lwów. Obecne prace na Hołosku są więc następnym etapem poszukiwania i godnego pochówku żołnierzy pozostawionych po walkach na północnych przedpolach miasta.

Krwawe walki o drogę do Lwowa

Hołosko Wielkie było we wrześniu 1939 roku wsią położoną na północnym przedpolu Lwowa. W ostatniej fazie obrony miasta okolice Hołoska, Brzuchowic i Zboisk znalazły się w centrum ciężkich walk. Z jednej strony niemieckie oddziały starały się zamknąć dostęp do Lwowa. Z drugiej do miasta próbowały dotrzeć wykrwawione polskie jednostki zgrupowania gen. Kazimierza Sosnkowskiego.

18 września resztki 11 Karpackiej Dywizji Piechoty dotarły w rejon Brzuchowic. Następnego dnia podjęto kolejną próbę przebicia się do Lwowa. Kierunek prowadził wzdłuż szosy Brzuchowice – Hołosko Wielkie – Lwów. Natarcie polskiego zgrupowania prowadził płk Bronisław Prugar-Ketling. Jego 11 Karpacka Dywizja Piechoty szła w pierwszym rzucie. Za nią posuwały się pozostałości innych jednostek zgrupowania Sosnkowskiego, w tym mocno wykrwawionej 24 Dywizji Piechoty.

Walki trwały 19 i 20 września. O ich zaciętości świadczą losy ppor. Józefa Schodowskiego z 11 pułku artylerii lekkiej. Z dokumentów przywoływanych przez IPN wynika, że 20 września pod Hołoskiem wysuwał działa przeciw niemieckim czołgom i poległ podczas walki. Części żołnierzy udało się przedrzeć do miasta, większość zgrupowania została jednak rozbita lub rozproszona. Walki pod Hołoskiem były jednym z ostatnich epizodów próby dotarcia wojsk Sosnkowskiego do broniącego się Lwowa.

To właśnie osoba dowodzącego natarciem daje pierwszy wyraźny podkarpacki wątek tej historii.Bronisław Prugar-Ketling urodził się 2 lipca 1891 roku w Trześniowie, obecnie w powiecie brzozowskim. Uczył się w gimnazjum w Sanoku, działał w organizacjach niepodległościowych, a w rodzinnej miejscowości organizował Drużynę Bartoszową. Pseudonim „Ketling”, przyjęty jeszcze w młodości, stał się później częścią jego nazwiska.

Także szlak jego 11 Karpackiej Dywizji Piechoty we wrześniu 1939 roku prowadził przez tereny dzisiejszego Podkarpacia. Dywizja walczyła i wycofywała się m.in. przez okolice Frysztaka, Dynowa, Dubiecka, Krzywczy i Przemyśla, by następnie ruszyć w kierunku Lwowa. W nocy z 15 na 16 września wraz z 38 Dywizją Piechoty uczestniczyła pod Jaworowem w rozbiciu części niemieckiego zmotoryzowanego pułku SS „Germania”. Ostatnim etapem jej szlaku stały się Brzuchowice i Hołosko.

Podkarpacki trop prowadzi również do 24 Dywizji Piechoty. Do Brzuchowic dotarła ona już bardzo mocno osłabiona wcześniejszymi walkami. Z jej pozostałości tworzono improwizowane bataliony zbiorcze, które 19 września znalazły się w drugim rzucie natarcia prowadzonego przez Prugara-Ketlinga. Wśród oddziałów, których resztki znalazły się wówczas w 24 Dywizji Piechoty, były jednostki silnie związane z obecnym Podkarpaciem. 38. pułk piechoty Strzelców Lwowskich stacjonował przed wojną w Przemyślu. Pułk został wcześniej ciężko wykrwawiony, dlatego pod Lwów docierały już jedynie jego pozostałości. Z kolei 39. pułk piechoty Strzelców Lwowskich był związany z Jarosławiem i Lubaczowem. Sztab jednostki znajdował się w Jarosławiu, natomiast część batalionów stacjonowała w Lubaczowie.

W szerszej historii walk na północnych przedpolach Lwowa pojawia się również mocno związana z regionem 10. Brygada Kawalerii płk. Stanisława Maczka. Jej dowództwo przed wojną znajdowało się w Rzeszowie, natomiast 10. pułk strzelców konnych stacjonował w Łańcucie. Tego wątku nie należy jednak bezpośrednio łączyć z obecną ekshumacją. Brygada Maczka prowadziła ciężkie walki przede wszystkim w rejonie pobliskich Zboisk 16 i 17 września. IPN właśnie ze Zboiskami wiąże działania tej jednostki. Kilka dni później główny ciężar prób przebicia się do Lwowa na kierunku Hołoska spoczywał już na zgrupowaniu Sosnkowskiego.

Na razie nie wiadomo dokładnie, ilu żołnierzy znajduje się w mogile na Hołosku i do jakich jednostek należeli. Obecne prace mają potrwać do 2 października 2026 roku. Doświadczenia z ubiegłorocznej ekshumacji w Zboiskach pokazują, że przełomowe mogą okazać się nieśmiertelniki, elementy wyposażenia i późniejsze badania DNA. Tam odnalezienie 11 znaków tożsamości pozwoliło rozpocząć prace nad identyfikacją poległych.

Pomóż nam ocalić historię Podkarpacia

„Podkarpacka Historia” powstaje z potrzeby zachowania pamięci o ludziach i miejscach, które tworzyły ten region. Dzięki Twojemu wsparciu możemy nadal publikować artykuły, digitalizować archiwa i rozwijać portal.

Wesprzyj projekt na Zrzutce


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama