Człowiek, który fotografował piekło

  • 2.12.2018, 15:25 (aktualizacja 02.12.2018 15:40)
Człowiek, który fotografował piekło

   Wilhelm Brasse z obecnym Podkarpaciem miał styczność w zasadzie przez moment. Wiosną 1940 roku, gdy podczas próby przekroczenia granicy węgierskiej został schwytany w okolicach Komańczy. Ten moment wywarł największy wpływ na jego życie. W KL Auschwitz, do którego trafił po aresztowaniu w Bieszczadach, został obozowym fotografem. Dzięki niemu zachowały się tysiące zdjęć ofiar Oświęcimia -  fotograficzna dokumentacja piekła.

Ubezpiecz dom i złap 10% zniżki na ubezpieczenie auta w PZU
Ubezpiecz dom i złap 10% zniżki na ubezpieczenie auta w PZU
Ubezpiecz dom i złap 10% zniżki na ubezpieczenie auta w PZU

    W zbiorach archiwalnych Muzeum Auschwitz-Birkenau znajdują się trzy takie fotografie, na których widnieją twarze brata mojego ojca i dwóch jego synów, którzy zginęli w KL Auschwitz na początku 1942 r. Wilhelma Brassego znałem osobiście i wiedziałem, że on na krótko, podczas wykonywania tych zdjęć, miał kontakt w obozie z moim stryjem i dwoma moimi kuzynami. Z tego względu osobiście był również dla mnie szczególnym świadkiem historii.

    Wilhelm Brasse urodził się 3 grudnia 1917 r. Jego dziadek był Austriakiem, który pracował w Żywcu jako ogrodnik u arcyksięcia Habsburga, natomiast matka była Polką. Przed wojną młody Wilhelm pracował jako fotograf w Katowicach. Jego specjalnością były m.in. portrety i zdjęcia legitymacyjne.

    Po wybuchu II wojny światowej odmówił podpisania volkslisty i podjął decyzję o wstąpieniu do Wojska Polskiego, które we Francji organizował gen. Władysław Sikorski. Podczas próby przedostania na Węgry został pod koniec marca 1940 r. wydany przez dwóch Łemków w ręce Niemców. W dniu 31 sierpnia tegoż roku został w transporcie z więzienia w Tarnowie przywieziony do KL Auschwitz, gdzie otrzymał numer obozowy 3444.

    Na początku następnego roku Wilhelm Brasse jako więzień został skierowany do Erkennungsdienst (Służba Rozpoznawcza), gdzie na polecenie obozowego gestapo wykonywał w trzech pozach fotografie więźniom. Jak twierdził, zrobił takich zdjęć ponad 50 tysięcy. W KL Auschwitz wykonywał również dokumentację fotograficzną m.in. na potrzeby pseudonaukowych eksperymentów dla nazistowskich lekarzy SS: doktora Josefa Mengelego i doktora Eduarda Wirthsa.

    Brasse pracował w obozowej Służbie Rozpoznawczej do stycznia 1945 r., kiedy to podczas ewakuacji więźniów z obozu oświęcimskiego, trafił do KL Mauthausen, a następnie jego podobozów Melk i Ebensee, gdzie został wyzwolony 6 maja 1945 r. Po wojnie zamieszkał w Żywcu. Ze względu na tragiczne wspomnienia obozowe nie wrócił już do swojego zawodu fotografa.

    W 2005 r. powstał film „Portrecista” w reżyserii Ireneusza Dobrowolskiego, który przedstawia postać Wilhelma Brassego. Film ten był nagradzany na wielu festiwalach.

    W 2010 r. Maria Anna Potocka przeprowadziła z Wilhelmem Brassem wywiad, zarejestrowany na video. Jego efektem stała się książka, zatytułowana „Wilhelm Brasse. Fotograf 3444. Auschwitz 1940-1945”, którą wydano wraz ze wspomnianym wywiadem filmowym na płycie w 2011 r. Książka została opatrzona przypisami przez Teresę Wontor-Cichy, historyka z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, która opracowała ten tekst naukowo. Wywiad z obozowym fotografem wraz z płytą zostały opublikowane również w języku niemieckim.

    Wilhelm Brasse spoczął na cmentarzu w Żywcu 25 października 2012 r. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyła delegacja pracowników z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Adam Cyra

Autor jest doktorem historii, starszym kustoszem Muzeum Auschwitz, członkiem redakcji "Podkarpackiej Historii"

_
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe