Edward Józef Oratowski urodził się 5 marca 1948 roku w Tarnowie, jako syn Władysława i Zofii z domu Brożek. Ukończył Zasadniczą Szkołę Zawodową przy Zakładach Azotowych w Tarnowie. Swoją przygodę z piłką nożną rozpoczął w miejscowej Unii, w której od początku lat 60. występował najpierw w drużynach młodzieżowych, a następnie w zespole seniorów. W 1973 roku przeniósł się do Stali Mielec, która właśnie wywalczyła pierwszy w swojej historii tytuł mistrza Polski. Początkowo musiał walczyć o miejsce w podstawowym składzie, jednak z czasem stał się jednym z ważnych zawodników drużyny. Występował przede wszystkim jako defensywny pomocnik, ale mógł również grać na pozycji stopera.
W Mielcu Oratowski spędził dziesięć lat, uczestnicząc w najbardziej udanym okresie historii klubu. Wraz ze Stalą wywalczył wicemistrzostwo Polski w 1975 roku, a sezon 1975/1976 zakończył zdobyciem mistrzowskiego tytułu. W drużynie prowadzonej przez Edmunda Zientarę występował wówczas obok takich piłkarzy jak Grzegorz Lato, Henryk Kasperczak, Zygmunt Kukla, Jan Domarski czy Witold Karaś. Mielczanie zapewnili sobie mistrzostwo 2 czerwca 1976 roku, pokonując na wyjeździe ROW Rybnik 5:2 w ostatniej kolejce rozgrywek. Oratowski uczestniczył również w zdobyciu trzecich miejsc w ekstraklasie w latach 1974, 1979 i 1982.
Według statystyk przytaczanych przez Podkarpacki Związek Piłki Nożnej za Wikipedią, Oratowski rozegrał w barwach Stali 266 spotkań w różnych rozgrywkach i zdobył 23 bramki. Poszczególne opracowania różnią się jednak co do liczby jego występów i goli w samej ekstraklasie. Był piłkarzem, którego zadania na boisku nie ograniczały się do strzelania bramek. Jako zawodnik drugiej linii uczestniczył zarówno w odbiorze piłki, jak i organizowaniu akcji ofensywnych. Jeden z jego goli miał jednak szczególne znaczenie i przeszedł do historii europejskich występów mieleckiego klubu.
Bohater pamiętnego meczu w Hamburgu
3 marca 1976 roku Stal Mielec rozegrała na Volksparkstadion w Hamburgu pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu UEFA z Hamburgerem SV. Gospodarze objęli prowadzenie już w 11. minucie po trafieniu Horsta Bertla. Mielczanie przegrywali do przerwy 0:1, ale natychmiast po wznowieniu gry doprowadzili do wyrównania. W 46. minucie po akcji Grzegorza Laty i Jerzego Krawczyka piłkę otrzymał Edward Oratowski, który mocnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy Rudiego Kargusa. Była to jedna z najważniejszych bramek zdobytych przez mieleckiego zawodnika w całej jego karierze.
Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, chociaż gospodarze mieli jeszcze znakomitą okazję do odniesienia zwycięstwa. W końcówce meczu radziecki arbiter Anatolij Iwanow podyktował rzut karny dla Hamburgera SV po przewinieniu Edwarda Bielewicza na Georgu Volkercie. Do piłki podszedł sam poszkodowany, ale jego strzał obronił Zygmunt Kukla. Mielecki bramkarz i zdobywca wyrównującej bramki stali się bohaterami spotkania, które rozbudziło nadzieje na awans Stali do półfinału europejskich rozgrywek. W rewanżu rozegranym 17 marca w Mielcu gospodarze przegrali jednak 0:1 po trafieniu Petera Nogly'ego i odpadli z Pucharu UEFA.
Rok 1976 był dla Oratowskiego wyjątkowo bogaty w ważne wydarzenia sportowe. Stal dotarła również do finału Pucharu Polski, w którym 1 maja na Stadionie Wojska Polskiego w Warszawie przegrała ze Śląskiem Wrocław 0:2. W kolejnych tygodniach mielczanie odrobili jednak straty w rozgrywkach ligowych i sięgnęli po drugi w dziejach klubu tytuł mistrzowski. Jesienią wystąpili natomiast w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych, gdzie już w pierwszej rundzie trafili na Real Madryt. W pierwszym meczu, rozegranym 15 września w Mielcu, przegrali 1:2, a dwa tygodnie później ulegli hiszpańskiej drużynie 0:1. Rewanż odbył się w Walencji, ponieważ Real nie mógł wówczas rozgrywać europejskich spotkań na własnym stadionie w Madrycie. Oratowski wystąpił w obu pojedynkach z hiszpańskim zespołem.
Ostatnie lata w Mielcu i europejskie pożegnanie
Oratowski pozostawał zawodnikiem Stali również po odejściu części piłkarzy tworzących mistrzowską drużynę. W kolejnych sezonach mielecki klub przechodził stopniową przebudowę, a jego wyniki były coraz mniej stabilne. Jednym z ciekawszych spotkań z udziałem Oratowskiego był ligowy pojedynek z Wisłą Kraków 7 czerwca 1981 roku, wygrany przez Stal 5:3. Zawodnik zdobył wówczas jedną z bramek, wykorzystując rzut karny w 42. minucie. W następnym sezonie mielczanie, prowadzeni przez Józefa Walczaka, ponownie znaleźli się na ligowym podium, zajmując trzecie miejsce i zdobywając prawo gry w Pucharze UEFA.
Ostatnimi występami Oratowskiego w europejskich rozgrywkach były spotkania z belgijskim KSC Lokeren w pierwszej rundzie Pucharu UEFA w sezonie 1982/1983. Zagrał zarówno w meczu w Mielcu, zakończonym remisem 1:1, jak i w bezbramkowym rewanżu w Belgii. Awans wywalczyło Lokeren dzięki bramce zdobytej na wyjeździe. Z pierwszego pojedynku zachowały się fotografie dokumentujące przedmeczowe wydarzenia na stadionie Stali. Jedna z nich, przedstawiająca Oratowskiego przed losowaniem stron, znajduje się w zbiorach Muzeum Historii Fotografii „Jadernówka” w Mielcu i została przypomniana przez Podkarpacki Związek Piłki Nożnej w informacji o śmierci zawodnika.
W 1983 roku Stal, niespodziewanie po wcześniejszym sukcesie, zajęła przedostatnie miejsce w ekstraklasie i spadła do II ligi. Był to zarazem koniec dziesięcioletniego okresu występów Oratowskiego w mieleckim zespole. W latach 1984–1988 kontynuował karierę w amatorskich rozgrywkach w Stanach Zjednoczonych, reprezentując polonijne drużyny Wisły Chicago oraz Polish-American Eagles z Nowego Jorku. Z drugim z tych klubów zdobył w 1987 roku mistrzostwo ligi strefowej.
Po zakończeniu występów w Stanach Zjednoczonych Oratowski powrócił do Mielca, gdzie nadal pozostawał związany z piłką nożną. W latach 1993–1997 pełnił funkcję kierownika drużyny Stali, zajmując się sprawami organizacyjnymi zespołu. Był to okres trudny dla mieleckiego futbolu, naznaczony zmianami personalnymi i problemami klubu, który nie potrafił już nawiązać do sukcesów z lat 70. Za swoją działalność sportową Oratowski został wyróżniony między innymi Srebrną Odznaką Polskiego Związku Piłki Nożnej. Autor „Encyklopedii miasta Mielca”, Józef Witek, odnotował również, że od 1997 roku były piłkarz pracował jako taksówkarz.



Napisz komentarz
Komentarze