Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 26 sierpnia 2026 16:49
Reklama

Nie żyje Kazimierz Kopeć. Ostatni znany były więzień niemieckich obozów z Jarosławia miał 103 lata

22 sierpnia 2026 roku zmarł Kazimierz Kopeć, były więzień niemieckich obozów w Pustkowie i Sachsenhausen, którego droga prowadziła także przez Auschwitz. Miał 103 lata. Już w 2017 roku Instytut Pamięci Narodowej określał go jako ostatniego żyjącego więźnia niemieckich obozów pochodzącego z Jarosławia.
  • Źródło: IPN
Nie żyje Kazimierz Kopeć. Ostatni znany były więzień niemieckich obozów z Jarosławia miał 103 lata

Autor: Tomasz Turoń/IPN

Kazimierz Kopeć urodził się 19 lutego 1923 roku w Jarosławiu. Uczył się w Gimnazjum Kupieckim i był harcerzem. Podczas okupacji niemieckiej wspierał działalność jarosławskich struktur Armii Krajowej. Jego starszy brat Zbigniew, urodzony w 1921 roku, działał początkowo w Narodowej Organizacji Wojskowej, a następnie w Armii Krajowej. Na początku czerwca 1944 roku bracia zostali aresztowani przez Gestapo. Zbigniew był przesłuchiwany m.in. przez Franza Schmidta, funkcjonariusza jarosławskiego Gestapo. Został rozstrzelany w Lesie Kidałowickim.

Kazimierz Kopeć po aresztowaniu trafił przez areszt Gestapo w Rzeszowie do obozu pracy przymusowej w Pustkowie. Według informacji przekazanych później archiwum Miejsca Pamięci Sachsenhausen został tam osadzony 21 lipca 1944 roku. Z ustaleń archiwum Sachsenhausen wynika, że 24 lipca 1944 roku, podczas ewakuacji obozu w Pustkowie, około 460 znajdujących się tam więźniów wywieziono przez KL Auschwitz do różnych obozów na terenie Niemiec, w tym do Sachsenhausen. Kopeć podawał, że przebył właśnie taką drogę. 

W rozmowie opublikowanej w 2019 roku wspominał pobyt w Auschwitz. Mówił, że nie trwał on długo, po czym więźniów ponownie załadowano do wagonów i przewieziono w kierunku Berlina. Ostatecznie znalazł się w KL Sachsenhausen. Kopeć podawał, że w Sachsenhausen otrzymał numer więźniarski 87878. Dokumentacja imienna transportu, w której można byłoby odnaleźć jego nazwisko i numer, nie zachowała się. Archiwum Sachsenhausen ustaliło jednak, że numery w okolicy 88000 były nadawane w sierpniu 1944 roku. Na podstawie zgodności innych informacji podanych przez Kopcia z zachowaną dokumentacją archiwum uznało jego relację dotyczącą pobytu w Sachsenhausen za wiarygodną.

W Sachsenhausen Kopeć wykonywał pracę przymusową m.in. w podobozie Heinkel-Werke. Informację tę podaje Miejsce Pamięci Sachsenhausen w materiale dotyczącym relacji byłych więźniów nagrywanych w 2015 roku. Sam Kopeć wspominał również pracę przy ogrodnictwie. IPN podaje, że jednym z wykonywanych przez niego zadań było rozsypywanie na terenie ogrodu popiołów pochodzących z obozowego krematorium.

Pod koniec kwietnia 1945 roku, podczas ewakuacji Sachsenhausen, został wraz z innymi więźniami wypędzony z obozu w marszu śmierci. Na początku maja został wyzwolony przez wojska brytyjskie w rejonie Schwerina. Następnie znalazł się w Lubece. Z materiałów Sachsenhausen wynika, że do końca 1945 roku pracował tam jako tłumacz wojskowy. Z Lubeki wysłał także rodzinie wiadomość, że żyje. 30 listopada 1945 roku wypłynął z Lubeki brytyjskim statkiem „Hercules” do Polski. Do Gdyni dotarł w grudniu, a 24 grudnia 1945 roku wrócił do rodzinnego Jarosławia.

Po wojnie mieszkał w Jarosławiu. Z żoną Janiną wychował córki Lucynę i Elżbietę. Do 1977 roku pracował w Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jarosławiu. Działał w środowisku byłych więźniów. Pełnił funkcję prezesa Jarosławskiego Koła Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych, Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Uczestniczył w spotkaniach z młodzieżą i harcerzami oraz w uroczystościach związanych z historią okupacji i niemieckich obozów. W 2015 roku wziął udział w obchodach 70. rocznicy wyzwolenia Sachsenhausen. Podczas pobytu Miejsce Pamięci Sachsenhausen nagrało jego relację dotyczącą uwięzienia i marszu śmierci. W publikacji tej instytucji Kopeć jest przedstawiany jako 92-letni były więzień z Jarosławia, który pracował przymusowo m.in. w Heinkel-Werke i został wyzwolony przez Brytyjczyków w pobliżu Schwerina.

14 czerwca 2017 roku uczestniczył w odsłonięciu tablicy na dworcu kolejowym w Jarosławiu, upamiętniającej mieszkańców miasta więzionych w niemieckich obozach koncentracyjnych. Uroczystość odbyła się w 77. rocznicę pierwszego transportu 728 polskich więźniów do KL Auschwitz. W transporcie tym znajdowało się 24 mieszkańców Jarosławia. IPN już wtedy określał Kazimierza Kopcia jako „ostatniego żyjącego więźnia niemieckich obozów pochodzącego z Jarosławia”. W 2015 roku zmarł Stanisław Fudali, więzień Auschwitz nr 9151, którego IPN przedstawiał jako jednego z ostatnich jarosławskich więźniów Auschwitz.

W październiku 2025 roku Kazimierz Kopeć otrzymał Nagrodę Honorową Instytutu Pamięci Narodowej „Świadek Historii”. Był również odznaczony m.in. Krzyżem Oświęcimskim, odznakami organizacji byłych więźniów oraz złotą odznaką „Za zasługi dla Miasta Jarosławia”. W 1998 roku otrzymał Nagrodę Burmistrza Miasta Jarosławia „JAROSŁAW 98” w kategorii aktywność społeczna.

Kazimierz Kopeć zmarł 22 sierpnia 2026 roku. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 28 sierpnia o godz. 12 w kościele oo. Dominikanów w Jarosławiu. Po Mszy Świętej zostanie pochowany na Nowym Cmentarzu przy ul. Krakowskiej.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama