Wcześniejsze działania UPA w rejonie Cisnej
Ukraińska Powstańcza Armia próbowała zdobyć Cisną jeszcze przed styczniem 1946 roku. 24 lipca 1945 roku na posterunku Milicji Obywatelskiej w Cisnej doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło sześciu milicjantów z siedmioosobowej załogi. Okoliczności tego zdarzenia nie zostały jednoznacznie wyjaśnione. Część badaczy wskazuje, że mógł to być zamach UPA, jednak w dokumentach z epoki pojawia się również hipoteza nieszczęśliwego wypadku, np. niekontrolowanego wybuchu materiałów wybuchowych.
Po tym wydarzeniu zapadła decyzja o utworzeniu ufortyfikowanego posterunku MO na wzgórzu Kamionka (Betlejemka). Punkt ten szybko stał się istotną przeszkodą operacyjną dla oddziałów UPA, utrudniając im swobodne przemieszczanie się w zachodniej części Bieszczadów. Pierwsza próba zdobycia nowego, ufortyfikowanego posterunku miała miejsce 11 grudnia 1945 roku. Atak ten zakończył się niepowodzeniem, a posterunek na Kamionce pozostał w rękach polskich.
Przebieg walk
Decydujący napad nastąpił nocą z 10 na 11 stycznia 1946 roku, około godziny 22.00, i trwał do godzin porannych. W ataku wzięło udział kilkuset członków UPA. Zachowane relacje są rozbieżne i mówią o 300 do nawet 600 upowcach. Oddziały UPA posiadały znaczną przewagę liczebną oraz używały: broni maszynowej, granatów, moździerzy.
Ostrzał był intensywny, a jednym z głównych celów napastników było podpalenie drewnianego budynku posterunku, m.in. przy użyciu pocisków zapalających. Posterunek został utrzymany, jednak po wyczerpaniu zapasów amunicji, braku żywności oraz braku nadziei na wsparcie z zewnątrz, jego załoga została zmuszona do opuszczenia Cisnej.
Straty i ofiary – rozbieżności źródłowe
Dane dotyczące strat po stronie UPA są sprzeczne:
źródła ukraińskie mówią o 1 zabitym i kilku rannych,
raporty PUBP w Lesku podają 4 zabitych i 27 rannych,
we współczesnych polskich opracowaniach najczęściej pojawia się liczba 27 zabitych członków UPA.
Równie niejednoznaczne są informacje o stratach obrońców:
dokumenty z epoki potwierdzają śmierć jednego cywilnego mieszkańca Cisnej, ukrywającego się w miejscowości,
inne relacje wspominają o kilku lub nawet kilkunastu ofiarach, w tym funkcjonariuszach MO.
Według części źródeł podczas ataku:
spalono szkołę, urząd gminy, dwór oraz osiem polskich gospodarstw,
żywcem spłonęła czteroosobowa rodzina Macieszków (matka i troje dzieci),
czteroosobowa rodzina Jędrzejczaków (matka i troje dzieci) miała zginąć w wyniku wybuchu granatu wrzuconego do domu,
zamordowani zostali także trzej przedwojenni policjanci, żona jednego z nich, jeden milicjant oraz kilku członków straży wiejskiej.
Po wycofaniu się polskich obrońców oddziały UPA zajęły Cisną i zniszczyły umocnienia posterunku. Miejscowość pozostawała pod kontrolą UPA do końca stycznia 1946 roku, kiedy to oddziały ukraińskie wycofały się po przybyciu konnej grupy manewrowej Wojsk Ochrony Pogranicza.
Pomnik w Cisnej – historia upamiętnienia
W latach 80. XX wieku na miejscu zniszczonego posterunku Milicji Obywatelskiej powstało upamiętnienie nazwane – zgodnie z ówczesną narracją polityczną – „Pomnikiem Poległym w walce o utrwalenie władzy ludowej”.
W 2017 roku, w związku z wejściem w życie tzw. ustawy dekomunizacyjnej, zmieniono charakter ideowy pomnika. Dotychczasową tablicę zastąpiła nowa, o treści:
„Obrońcom Cisnej i okolic przed Ukraińską Powstańczą Armią 1944–1947”
s













Napisz komentarz
Komentarze