Marian Kister urodził się 28 czerwca 1897 roku w Mościskach na dawnej ziemi przemyskiej, dzisiaj miejscowości położonej na Ukrainie, nieopodal polskiej granicy. Początkowo chodził do gimnazjum w również dziś przygranicznym Samborze, naukę przerwał jednak wybuch I wojny światowej, którą młody Marian spędził w mundurze austriackim, dochodząc do stopnia podporucznika i otrzymując medal za odwagę wykazaną na froncie.
Wydawnictwo „Rój” – początki kariery wydawniczej
W 1918 roku Kister ukończył Gimnazjum Męskie w Sanoku, po czym – jako młody oficer – wstąpił do odradzającego się Wojska Polskiego. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, gdzie dostał się do niewoli. Po zakończeniu działań wojennych i uwolnieniu powrócił do Mościsk, a następnie podjął studia matematyczne na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie.
Dorabiając jako korepetytor poznał swoją przyszłą żonę i wspólniczkę w interesach – Hannę Adolf, z którą pobrał się w 1922 roku. W tym samym roku zadebiutował jako wydawca, publikując własne tłumaczenie „Dzieciństwa” Maksyma Gorkiego, co miało istotne znaczenie dla jego późniejszej kariery. Wówczas poznał Melchiora Wańkowicza, z którym w 1924 roku założył Towarzystwo Wydawnicze „Rój”.
Największe polskie wydawnictwo II RP
„Rój” stał się wkrótce największym polskim wydawnictwem, wydającym w dużych nakładach zarówno literaturę popularną, jak i dzieła najwybitniejszych pisarzy. Według jednej z później szeroko przedstawianych historii pieniądze na start miały pochodzić z honorarium, które Wańkowicz otrzymał za wymyślenie hasła „cukier krzepi”, jednego z najbardziej rozpoznawalnych sloganów w historii polskiej reklamy.
W wydawnictwie Marian Kister odpowiadał za sprawy finansowe i techniczne, natomiast Melchior Wańkowicz za kwestie literackie. Duet wspólników szybko zdominował polski rynek wydawniczy. W pewnym okresie oficyna, mieszcząca się w reprezentacyjnym gmachu Towarzystwa Kredytowego przy ul. Kredytowej w Warszawie, wydawała około 30 tytułów miesięcznie.
„Rój” a polska literatura międzywojenna
Choć wiele publikacji miało charakter masowy i popularny, wydawnictwo odegrało ogromną rolę w upowszechnianiu czytelnictwa. Równocześnie „Rój” publikował dzieła najwybitniejszych światowych twórców, w tym utwory noblistów.
Dzięki działalności Wańkowicza i Kistera debiutowało wielu pisarzy, którzy później weszli do kanonu literatury polskiej, m.in. Witold Gombrowicz. Publikował tu także Tadeusz Dołęga-Mostowicz. Szczególną rolę odegrało wydawnictwo w odkryciu talentu Sergiusza Piaseckiego – byłego agenta polskiego wywiadu i późniejszego przestępcy. Z inspiracji Wańkowicza powstały m.in. „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” oraz „Bogom nocy równi”, opisujące życie pogranicza w okresie międzywojennym. Pierwsza z tych powieści została zekranizowana w filmie „Przemytnicy” z Januszem Gajosem w roli głównej.
Marian Kister na emigracji
Wybuch II wojny światowej zastał Mariana Kistera w Londynie. Jego żona i córki wydostały się z okupowanej Polski przez Portugalię, a wiosną 1941 roku cała rodzina dotarła do Stanów Zjednoczonych. Tam Kister próbował odbudować wydawnictwo pod nazwą Roy Publishers.
Początki emigracyjne były trudne – wydawca zmagał się z problemami finansowymi. Przełom przyniosło wydanie angielskiego tłumaczenia powieści Zofii Kossak-Szczuckiej „Bez oręża”, która w USA stała się bestsellerem. To wydarzenie ugruntowało pozycję Roy Publishers i przyniosło oficynie ogromną popularność wśród anglojęzycznych czytelników.
Dziedzictwo i śmierć wydawcy
W kolejnych latach Roy Publishers publikowało dzieła wielu polskich pisarzy i publicystów, stając się jednym z najważniejszych ambasadorów polskiej literatury na Zachodzie. Żadne inne wydawnictwo nie przyczyniło się w tak dużym stopniu do promocji polskich twórców poza krajem.
W przeciwieństwie do Wańkowicza, Marian Kister nie zdecydował się na powrót do Polski, choć niewykluczone, że taki przyjazd planował – znalazł się bowiem na liście zaproszonych gości na obchody 70-lecia sanockiego Gimnazjum Męskiego w 1958 roku. Zmarł jednak 6 stycznia 1958 roku w swoim domu w Nowym Jorku. Został pochowany na cmentarzu w Cambridge, a na jego nagrobku umieszczono rzeźbę ula – symbol wydawnictwa, które przez lata z powodzeniem prowadził.













Napisz komentarz
Komentarze