Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 11:25
Reklama
Podkarpackie, którego nie znasz — miejsca i historie, które warto odkryć

Warzyce – „podkarpackie Palmiry”. Miejsce pamięci

Las w podjasielskich Warzycach do dziś wzbudza grozę. W okresie II wojny światowej był największym na Podkarpaciu i jednym z większych w Polsce miejsc masowych egzekucji dokonywanych przez Niemców. Zamordowano tu około 5 tysięcy osób – mężczyzn, kobiet i dzieci. Dla porównania: w znacznie bardziej znanych jako miejsce kaźni podwarszawskich Palmirach zginęło około 2 tysięcy ludzi.
Warzyce – „podkarpackie Palmiry”. Miejsce pamięci

Autor: Wit Hadło

O tragediach, do których doszło tu przed laty, przypomina dziś monumentalna brama z mosiężnym napisem: „Przechodniu! Powiedz Ojczyźnie, że wierni Jej prawom tu spoczywają”. Obok znajduje się tablica informująca, że w latach 1940–1944 w lasach warzyckich odbywały się liczne egzekucje dokonywane przez niemiecką policję i Gestapo z Jasła. Na cmentarzu spoczywa około 5 tysięcy osób. W 32 mogiłach pochowano Polaków z powiatów jasielskiego, gorlickiego, krośnieńskiego i brzozowskiego, więźniów obozu pracy przymusowej w Szebniach oraz polskich obywateli narodowości żydowskiej z gett we Frysztaku, Jaśle i Korczynie.

Zamordowani żołnierze „Hubala”

Jedną z pierwszych, jeśli nie pierwszą, egzekucją przeprowadzoną w lesie warzyckim był mord dokonany 6 lipca 1940 roku. Rozstrzelano wówczas grupę więźniów przywiezionych z więzienia w Jaśle. Byli wśród nich żołnierze kampanii wrześniowej oraz młodzi ludzie usiłujący przez Węgry przedostać się do Francji.Najczęściej podaje się liczbę 87 zamordowanych, choć w niektórych publikacjach pojawia się liczba nawet 120 osób. Na liście zidentyfikowanych ofiar tej egzekucji znajduje się jedynie 37 nazwisk.

Wśród zamordowanych tego dnia było dwóch byłych żołnierzy oddziału partyzanckiego mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, urodzonego zresztą w Jaśle: szeregowy Stanisław Rychter i plutonowy Stefan Pękala. Obydwaj należeli do grupy, która po częściowej demobilizacji oddziału 13 marca 1940 roku miała przejść do konspiracji.

Decyzją władz podziemnych sześciu żołnierzy ukrywających się w Tomaszowie Mazowieckim otrzymało polecenie przedostania się do Francji. W Jaśle cała grupa wpadła jednak w ręce niemieckie. Podczas szczegółowej rewizji przy Rychterze i Pękali znaleziono podarowane im wcześniej szkaplerzyki z życzeniami szczęśliwego dotarcia do armii gen. Władysława Sikorskiego. Dla obu oznaczało to wyrok śmierci. Pozostali czterej, których nie zdekonspirowano, uniknęli egzekucji.

Egzekucje

W licznych mniejszych i większych egzekucjach przeprowadzanych w lesie warzyckim ginęli Polacy, Żydzi, Romowie oraz przedstawiciele innych narodowości. W 1942 roku Niemcy dokonali tu, obok szeregu mniejszych mordów, dwóch wielkich egzekucji. 2 lipca zamordowano około 850 osób przywiezionych z Frysztaka. 29 września doszło do kolejnej masowej zbrodni – zgładzono mieszkańców getta w Jaśle, gdzie przez kilka miesięcy przetrzymywano resztki społeczności żydowskiej z regionu. Tego dnia zginął m.in. Chone Halberstam, rabin z podjasielskich Kołaczyc i autorytet miejscowej społeczności żydowskiej.

Natężenie niemieckiego terroru w Warzycach wzrosło szczególnie w 1944 roku. 17 kwietnia zamordowano okolicznych mieszkańców podejrzewanych o działalność konspiracyjną, sprzyjanie ruchowi oporu lub pomoc Żydom. 16 maja rozstrzelano osoby oskarżone o posiadanie broni i pomoc partyzantom, a 5 czerwca – ludzi aresztowanych pod różnymi pretekstami w okolicach Dukli.

W Warzycach zginęło wielu ludzi zasłużonych w walce z okupantem. Przypominają o nich tabliczki na mogiłach. Zamordowano tu m.in. mjr. Jana Ptaka „Janka”, szefa ekspozytury wywiadu Komendy Głównej Armii Krajowej, oraz podchorążego Zbigniewa Rucińskiego „Upartego”, zastępcę dowódcy Kedywu „Krosno”. Tutaj rozstrzelano także Władysława Michalskiego „Orlika”, Józefa Kurowskiego „Klona” i Jana Wilkowskiego „Juranda”, schwytanych podczas powrotu z wykonania wyroku śmierci na zdrajcy Goryni w Sanoku.

Mord na dzieciach i podopiecznych zakładów 

Wśród tablic na warzyckich mogiłach szczególną uwagę zwraca ta poświęcona dzieciom z Miejsca Piastowego. Przypomina ona o jednej z mniej znanych i do dziś niedostatecznie zbadanych niemieckich zbrodni.W nielicznych dostępnych źródłach i relacjach pojawiają się informacje o mordzie na wychowankach ochronki z Miejsca Piastowego i placówki w Iwoniczu. Z kolei na dawnej stronie internetowej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przy nazwiskach zidentyfikowanych ofiar znajdowały się wzmianki o egzekucji pensjonariuszy zakładu w Iwoniczu, sierocińca w Miejscu Piastowym oraz ich opiekunów.

Pojawiają się przy tym dwie różne daty: 25 lutego oraz 6 grudnia 1943 roku. Najprawdopodobniej chodzi o dwie odrębne egzekucje. Analiza dostępnych materiałów może wskazywać, że 25 lutego zamordowano podopiecznych zakładu w Iwoniczu, a 6 grudnia – wychowanków ochronki lub sierocińca w Miejscu Piastowym. Tabliczka znajdująca się na warzyckiej mogile najpewniej dotyczy tej drugiej zbrodni.

W filmie dokumentalnym „Jasło oskarża” z 1971 roku pojawia się relacja członka miejscowego ruchu oporu uczestniczącego w potajemnych ekshumacjach ofiar. Według jego wspomnień podczas jednej z egzekucji zamordowano 80 dzieci z Miejsca Piastowego. Część z nich miała zostać zabita bez użycia broni palnej. Na końcu Niemcy zamordowali ich opiekunkę. Według innej relacji podczas egzekucji podopiecznych placówek z Iwonicza i Miejsca Piastowego zginęło 50 osób.

Mimo że teren każdej egzekucji był pilnie strzeżony przez Niemców, zachowało się stosunkowo wiele relacji świadków masowych mordów. Jeszcze w czasie okupacji członkowie miejscowych struktur Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej potajemnie obserwowali las warzycki, a nawet prowadzili ekshumacje ofiar. Zachowały się również wspomnienia osób zmuszanych do asystowania przy egzekucjach i grzebania zamordowanych. Dwie z nich przytaczamy za „Forum z krajów okupowanych 1939–45”.

Mieczysław Chabański z Frysztaka wspominał egzekucję z 2 lipca 1942 roku, kiedy miejscowych Żydów wywieziono do lasów warzyckich, kazano im rozebrać się i stanąć nad przygotowanymi wcześniej grobami, po czym zostali rozstrzelani. Jan Rączka z okolic Krosna opisywał z kolei, jak zmuszono go wraz z innymi osobami do kopania grobów w lesie. Niemcy przywozili tam ciężarówkami Żydów z Jasła i okolic, mordowali ich, a następnie nakazywali świadkom zasypywanie zwłok. Według jego relacji podczas jednej z egzekucji zamordowano również polską rodzinę, która ukrywała Żydów. 

Cudem ocaleni

Przy tak ogromnej skali egzekucji zdarzały się również próby ucieczki i przypadki niezwykłego ocalenia. Już podczas pierwszego mordu z 6 lipca 1940 roku co najmniej kilka osób uniknęło śmierci. Wśród więźniów jasielskiego więzienia wiezionych na egzekucję był lekarz z Częstochowy, podporucznik Stefan Kwietniak. Został aresztowany za próbę nielegalnego przekroczenia granicy węgierskiej i osadzony w Jaśle. Niemiecki sąd doraźny skazał go na śmierć. Kwietniak wpadł lub wskoczył do wykopanego rowu tuż przed oddaniem salwy przez pluton egzekucyjny. Nie został trafiony, stracił jednak przytomność. Kiedy odzyskał świadomość, a Niemcy odjechali, wydostał się spod ciał zamordowanych.

Co ciekawe, jego nazwisko występuje w wielu spisach rozstrzelanych, w tym na oficjalnej liście warzyckiego cmentarza – jako „Kwietnik”. Prawdopodobnie trafiło tam na podstawie zachowanych niemieckich dokumentów. Stefan Kwietniak nie przeżył jednak wojny. 1 lutego 1942 roku uczestniczył w naradzie dowództwa jednego z oddziałów AK w Warszawie, podczas której doszło do najścia Gestapo. Zginął, stawiając opór wraz z kilkoma innymi oficerami podziemia.

O drugim przypadku ocalenia opowiada dokument „Jasło oskarża”. Tadeusz Socha z podjasielskiej Mrukowej również miał zostać rozstrzelany 6 lipca 1940 roku. Tuż przed oddaniem strzałów wyrwał się oprawcom i uciekł do lasu. Przeżył mimo ostrzału, odniesionej rany i długiego pościgu. Po wojnie był ważnym świadkiem w śledztwach dotyczących niemieckich zbrodni na Podkarpaciu. 

Po wojnie

Na warzyckim cmentarzu spoczywają również dwie osoby, które zginęły już po zakończeniu działań wojennych. Na jednym z nagrobków widnieją nazwiska plutonowego Zbigniewa Kochanowskiego i Wacława Romanowskiego oraz data 25 września 1945 roku. Byli to żołnierze 19. batalionu saperów, którzy zginęli podczas rozminowywania okolicy. Od lipca do września 1945 roku w całym powiecie jasielskim śmierć poniosło dziesięciu saperów tej jednostki.

Pod koniec okupacji Niemcy próbowali zacierać ślady zbrodni. Zwłoki posypywano wapnem, a teren niwelowano, co później znacznie utrudniało identyfikację ofiar. Spośród około 5 tysięcy osób spoczywających w lesie warzyckim zidentyfikowano zaledwie kilkaset.

Prace Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich trwały na tym terenie od 1945 roku przez 15 lat. W 1960 roku cmentarz, zajmujący około 0,7 hektara, ogrodzono. Później powstały brama i pomnik. Ofiary pochowano w 32 ponumerowanych mogiłach, mających formę betonowych obramowań wypełnionych ziemią. W centrum nekropolii znajduje się niewielki ołtarz polowy z metalowym krzyżem. Do 1996 roku cmentarzem opiekowała się Rafineria Jasło, później obowiązki te przejęła gmina.


Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Warzyce - cmentarz ofiar terroru

Autor: Wit Hadło

Miejsce pamięci w Lesie Warzyckim – mapa


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama