Bircza była w tym czasie ważnym punktem administracyjnym i wojskowym. Znajdowała się tu siedziba komisji wysiedleńczej, silny garnizon "ludowego" Wojska Polskiego, posterunek Milicji Obywatelskiej oraz tworzono lokalne struktury bezpieczeństwa. Miejscowość leżała ponadto w strefie przygranicznej, gdzie operowały również oddziały NKWD.
Autorem planu ataku był por. UPA Mychajło Galo „Konyk”. Celem operacji było: zniszczenie garnizonu WP, likwidacja posterunku MO, rozbicie komisji wysiedleńczej oraz podpalenie i zniszczenie miasta.
Atak zaplanowano na noc z 6 na 7 stycznia 1946 roku, w wigilię prawosławnego Bożego Narodzenia. Siły UPA podzielono na dwie zasadnicze grupy: wschodnią i zachodnią, które miały jednocześnie uderzyć na Birczę z kilku kierunków, wiążąc obrońców walką i umożliwiając główne natarcie.
Natarcie rozpoczęło się z opóźnieniem i bez pełnej synchronizacji. Oddziały UPA natrafiły na silny, dobrze zorganizowany opór wojska i milicji, wykorzystujących bunkry, murowane budynki oraz oświetlanie przedpola rakietami. Płonące zabudowania, zamiast pomóc napastnikom, ujawniły ich pozycje i ułatwiły obronie skuteczny ostrzał.
Na zachodnim odcinku walki zakończyły się ciężkimi stratami UPA, w tym śmiercią głównodowodzącego „Konyka”. Próby przełamania obrony od strony pałacu i kościoła również nie przyniosły sukcesu. Choć część umocnień została zniszczona, a kilkanaście domów spalono, obrońcy utrzymali kontrolę nad miastem.
Nad ranem polskie przeciwnatarcie zmusiło oddziały UPA do odwrotu. Wycofywały się one pod silnym ostrzałem moździerzy i broni maszynowej w kierunku okolicznych lasów.
Według meldunków ukraińskich zginęło 23 członków UPA, a 22 zostało rannych. Dane te były jednak najprawdopodobniej zaniżone. Polskie źródła mówią o około 140 zabitych upowcach i 12 wziętych do niewoli. Po stronie polskiej odnotowano niewielkie straty – kilku rannych. W wyniku walk spłonęło kilkanaście budynków mieszkalnych, a pałac w Birczy został zniszczony. III atak UPA na Birczę był ostatnią i największą próbą zdobycia miasta.
Ekshumacje przeprowadzone w 1999 roku wykazały, że w miejscu domniemanego pochówku członków UPA znajdowały się szczątki 28 mężczyzn, głównie młodych. Liczne ślady postrzałów oraz obrażeń czaszki wskazywały na brutalny charakter walk i egzekucji.













Napisz komentarz
Komentarze