O krwawych porachunkach w dawnym Rzeszowie

  • 6.07.2018, 16:52 (aktualizacja 12.07.2018 15:18)
O krwawych porachunkach w dawnym Rzeszowie

Prowincjalny, międzywojenny Rzeszów nie był – jak by się zdawać mogło – oazą spokoju. Z notek prasowych z tamtego okresu wyłania się czasem odmienny obraz: wszechobecnej chuliganerii, trzęsących miastem wyrostków i krwawych wręcz porachunków.

Oto w Przybyszówce (dzisiaj dzielnica Rzeszowa) w czasie wesela doszło do krwawej rozprawy (na tle osobistym) między muzykantami Andrzejem Rupą i Władysławem Kocanem. Tygodnik „Ziemia Rzeszowska” relacjonował:

- W czasie bójki Rupa pchnął nożem swego kolegę w lewą pierś powyżej serca tak, że ten w kilka minut potem wyzionął ducha. Mordercę aresztowano.

Dziennikarz lokalnego pisma nie żałował jednak ofiary. Z notki wynika, że zamordowany słynął w okolicy jako „wielki awanturnik i nożownik”. Niedługo przed tragicznym weselem miał wywołać wielką awanturę z bileterem w cyrku, który przyjechał do Rzeszowa

(k)

_
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe