Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 stycznia 2026 18:42
Reklama

Eugeniusz Szylar – bohater z Markowej, który z rodziną ratował Żydów podczas okupacji

Miał zaledwie jedenaście lat, gdy jego najbliżsi zdecydowali się ukrywać Żydów, mimo grożącej kary śmierci. Eugeniusz Szylar przez 17 miesięcy pomagał ocalić siedmioosobową rodzinę przed niemiecką zagładą, zapisując się w historii jako jeden z najmłodszych bohaterów tamtych straszliwych czasów.
Eugeniusz Szylar – bohater z Markowej, który z rodziną ratował Żydów podczas okupacji

Źródło: IPN

Eugeniusz Szylar urodził się 12 stycznia 1932 roku w Markowej, miejscowości, która w czasie II wojny światowej stała się symbolem zarówno niemieckiego terroru, jak i niezwykłej odwagi jej mieszkańców. W styczniu 1943 roku, mając zaledwie jedenaście lat, wraz z rodziną podjął decyzję, która na zawsze wpisała się w historię ratowania ludzkiego życia w okupowanej Polsce.

Rodzice Eugeniusza – Dorota i Antoni Szylarowie – wspólnie z córkami Zofią i Heleną przyjęli pod swój dach siedmioosobową rodzinę Weltzów z Przeworska. Byli to Miriam wraz z dziećmi: Mońkiem, Abrahamem i Reśką, a także Aron z żoną Shirley oraz synem Leonem. W niewielkim domu Szylarów przebywało wówczas łącznie czternaście osób, co samo w sobie stanowiło ogromne wyzwanie w realiach wojennej biedy i ciągłego zagrożenia.

Początkowo Weltzowie ukrywali się w stodole, bez wiedzy gospodarzy. Gdy jednak ich obecność została odkryta, Szylarowie bez wahania objęli ich opieką. Przygotowano kryjówkę na strychu domu, gdzie ukrywani Żydzi spędzili 17 miesięcy. Rodzina zapewniała im żywność oraz niezbędną pomoc, narażając się na karę śmierci, która w Generalnym Gubernatorstwie groziła za jakąkolwiek pomoc udzielaną Żydom.

Istotną rolę w ratowaniu Weltzów odegrał sam Eugeniusz. Mimo bardzo młodego wieku był zaangażowany w codzienną pomoc – zanosił jedzenie do kryjówki i pełnił funkcję czujki. W chwilach zagrożenia ostrzegał ukrywanych, alarmując charakterystycznym gwizdaniem, gdy w pobliżu domu pojawiali się obcy ludzie.

W marcu 1944 roku całą okolicą wstrząsnęła tragiczna śmierć rodziny Ulmów, zamordowanej przez Niemców za ukrywanie Żydów. Wydarzenie to głęboko dotknęło także rodzinę Szylarów i doprowadziło do choroby nerwowej matki Eugeniusza. Mimo to pomoc nie została przerwana. Dzięki konsekwencji, odwadze i solidarności Szylarów wszyscy ukrywani przetrwali wojnę. Po jej zakończeniu wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, utrzymując kontakt z rodziną swoich wybawców.

Heroiczna postawa rodziny Eugeniusza Szylara została po latach uhonorowana Medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Sam Eugeniusz Szylar również otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

s


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wesprzyj "Podkarpacką Historię"! Postaw nam symboliczną kawę!
Reklama
Reklama
Reklama