Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 marca 2026 01:53
Reklama

Bircza wróciła na Grób Nieznanego Żołnierza. Po latach przywrócono tablicę upamiętniającą obronę przed UPA

Tablica upamiętniająca obronę Birczy przed atakami Ukraińskiej Powstańczej Armii ponownie znalazła się na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Uroczyste odsłonięcie odbyło się 4 marca 2026 roku. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. O przywrócenie tablicy od lat zabiegał m.in. podkarpacki poseł PSL Adam Dziedzic.
  • Źródło: MON

Podczas uroczystości odsłonięto dwie tablice z inskrypcjami: „BIRCZA 12 IX 1939” oraz „BIRCZA 1945–1946”. Pierwsza upamiętnia walki stoczone pod Birczą podczas kampanii wrześniowej, druga – obronę miejscowości w latach 1945–1946 oraz jej mieszkańców zamordowanych przez członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii.

– Pamięć o przeszłości nie burzy budowania przyszłości. Wnuki nie ponoszą winy za swoich dziadków ani dzieci za swoich rodziców. Muszą jednak stanąć w prawdzie o historii. Muszą mieć świadomość. My musimy o tym przypominać także tym, którzy byli agresorami. (…) Z przyjaciółmi rozmawia się w prawdzie. Nie chodzi o to, by żyć przeszłością, ale by wyciągać z niej wnioski – podkreślił podczas uroczystości szef MON.

Jak zaznaczył, zakończenie II wojny światowej nie przyniosło mieszkańcom Birczy bezpieczeństwa.

– Październik, listopad i styczeń. Zakończenie wojny i kapitulacja Niemiec nie sprawiły, że mieszkańcy Birczy mogli czuć się bezpiecznie. Polska po II wojnie światowej nie była w pełni suwerenna. Porzucona w Jałcie, osamotniona. Ale innej Polski wtedy nie mieliśmy – mówił Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier podkreślił również, że przywrócenie tablicy było efektem wieloletnich starań mieszkańców i środowisk patriotycznych.

– Po latach starań, po wnioskach Rady Miasta i Gminy Bircza, środowisk patriotycznych i mieszkańców, mieliśmy zaszczyt odsłonić to, co było marzeniem kilku pokoleń. Kiedyś było już bardzo blisko. Spór to uniemożliwił. Obiecałem. Obiecałem Wam i moim rodakom. Dotrzymałem słowa. Dziękuję Wojsku Polskiemu. Dziękuję Dowódcy Garnizonu Warszawa, który jest gospodarzem i opiekunem tego miejsca. Generał Dominikowski zadbał, aby było godnie – nie tylko uroczyście, ale godnie – dodał.

Do sprawy przywrócenia upamiętnienia powracano od kilku lat. W listopadzie 2017 roku Ministerstwo Obrony Narodowej, kierowane wówczas przez Antoniego Macierewicza, przeprowadziło wymianę i rozszerzenie tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza. Nowe płyty miały upamiętniać miejsca walk Polaków na różnych frontach, w tym starcia z UPA na południowo-wschodniej Polsce.

Wśród proponowanych wówczas nazw znalazła się także „Bircza 1945–1946”, jako symbol jednej z najważniejszych polskich obron przed ukraińskimi formacjami nacjonalistycznymi po II wojnie światowej. Niedługo po uroczystym odsłonięciu okazało się jednak, że napis „Bircza” zniknął z jednej z tablic – została ona wymieniona na nową, już bez tej miejscowości. Sprawa szybko stała się głośna i była szeroko komentowana w mediach.

Ówczesny MON tłumaczył, że przy wymianie tablic konieczny był wybór ograniczonej liczby nazw, a rekomendacje w tej sprawie miały pochodzić z zespołu eksperckiego. W praktyce decyzja została odebrana jako polityczna i niezrozumiała, zwłaszcza że Bircza jest jednym z najlepiej udokumentowanych przykładów polskiej obrony przed UPA. O przywrócenie tablicy zabiegał m.in. podkarpacki poseł PSL Adam Dziedzic, który podkreślał, że usunięcie nazwy miejscowości było niesprawiedliwe wobec ofiar i obrońców Birczy oraz ich rodzin.

Bircza, położona na Pogórzu Przemyskim, stała się w latach 1945–1946 celem trzech dużych ataków Ukraińskiej Powstańczej Armii. W miejscowości stacjonowały wówczas pododdziały Wojska Polskiego i MO, a także cywilna samoobrona. Pierwszy atak miał miejsce 22 października 1945 roku. Rozpoczął się późnym wieczorem, kiedy grupa UPA przebrana w polskie mundury podeszła pod polskie pozycje i nagle otworzyła ogień. Do walk wkroczyły sotnie „Rena”, „Jara” i „Suchego”. Starcie trwało kilka godzin, spłonęły budynki, polegli żołnierze i mieszkańcy.

Drugi atak nastąpił w nocy z 29 na 30 listopada 1945 roku. Był to atak o mniejszej sile, skierowany głównie na podpalenie okolicznych wsi. UPA ostrzeliwała Birczę i kilkanaście przysiółków, jednak polska obrona ponownie utrzymała pozycje. Największy atak miał miejsce w nocy z 6 na 7 stycznia 1946 roku. Zaplanowane w wigilię prawosławną uderzenie przeprowadziły sotnie m.in. „Burłaki”, „Łastiwki” i „Jara”. Atak przypuszczono z dwóch stron, licząc na przełamanie polskiej obrony. Kluczową rolę odegrała polska kompania moździerzy, która zatrzymała natarcie. Poległo wielu napastników, w tym dowódca grupy „Konyk” – Mychajło Galo.

Pomimo przewagi wroga żołnierze Wojska Polskiego oraz członkowie samoobrony cywilnej zdołali odeprzeć wszystkie trzy ataki, broniąc życia i domów mieszkańców. Wielu z nich zapłaciło za tę obronę najwyższą cenę. Trzykrotna, skuteczna obrona Birczy stała się symbolem oporu wobec UPA na polskich ziemiach południowo-wschodnich. Ponowne umieszczenie nazwy miejscowości na tablicy Grobu Nieznanego Żołnierza ma przypominać o tych wydarzeniach i o ofiarach walk.

(s)

 

Pomóż nam ocalić historię Podkarpacia

„Podkarpacka Historia” powstaje z potrzeby zachowania pamięci o ludziach i miejscach, które tworzyły ten region. Dzięki Twojemu wsparciu możemy nadal publikować artykuły, digitalizować archiwa i rozwijać portal.

Wesprzyj projekt na Zrzutce


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama