Bitwa Warszawska 1920: dzieła sztuki, fotografie, odezwy

  • 28.12.2020, 16:07
Bitwa Warszawska 1920: dzieła sztuki, fotografie, odezwy

    Wielkim edytorskim wydarzeniem obchodów 100. rocznicy jednej z największych bitew w historii świata. – Bitwy Warszawskie było wydanie przez  albumu „Bitwa Warszawska 1920: dzieła sztuki, fotografie, odezwy” pod red. Tadeusza Skoczka. Wydany w serii „Skarby Kultury i Literatury Polskiej” Na pierwszy rzut oka na szczególną uwagę zasługiwała prezentacja ikonografii pochodzącej ze zbiorów muzeów, bibliotek i archiwów okręgu warszawskiego dotyczącej bitwy decydującej o niepodległości Polski.

     Kolekcja plakatów ze zbiorów Muzeum Niepodległości w Warszawie obrazująca. przebieg bitwy ideologicznej z bolszewikami powinna być dostępna w każdej bibliotece. Mnóstwo fotografii archiwalnych oraz dzieł sztuki obrazujących walkę z bolszewikami i przedstawiających wielkie zwycięstwo polskiego oręża oczami artystów.  Znaleźć w niej można również ważne dokumenty. Między innymi skan „Rozkazu operacyjnego specjalnego nr 10.000 z dnia 10 sierpnia 1920 r.” podpisany przez generała Tadeusza Rozwadowskiego. List rezygnacyjny Józefa Piłsudskiego ze stanowiska Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza Wojsk Polskich skierowany do premiera Wincentego Witosa. Ponadto pełny tekst „Traktatu pokojowego między Polska a Rosją i Ukrainą” podpisany w Rydze 18 marca 1921 r.

     W album skomponowane są dwa teksty pochodzące z 1930 r.: „Cud nad Wisłą: referat z 2‑ma mapami” Adama Gałuszkiewicza oraz fragment „Wojny w roku 1920”: wspomnienia i rozważania” gen. Lucjana Żeligowskiego. Teksty, które pochodzą z czasu, kiedy pełną kontrolę nad tym co się ukazuje o Bitwie Warszawskiej miał po zamachu majowym Józef Piłsudski i Sanacja.

     Szczególnie ważny jest tekst generała Żeligowskiego, człowieka bezwzględnie lojalnego wobec Józefa Piłsudskiego. Z jego analizy bitwy wynika bezspornie, że Józef Piłsudski nie miał najmniejszego wpływu na jej przebieg. Usprawiedliwiając nieobecność Naczelnego Wodza w miejscu dowodzeniach pisze: „Marszałek Piłsudski zdobył się na wielki gest, oddając północnemu frontowi dla obrony dwie trzecie swoich sił. Jednocześnie zrezygnował  z obowiązku kontroli nad tem, jak te siły na froncie będą użyte; nie przewidział, że jogo wielki plan zostanie do pewnego stopnia  spaczony. Prostej koncepcji obrony przeciwstawiono szkodliwe plany zaczepne, które omal nie doprowadziły do przegranej bitwy.”

     W ten sposób, generał Żeligowski, chcąc pokazać wielkość naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza, potwierdził,  że marszałek Piłsudski w dniach 12 do 16 sierpnia nie miał wpływu na przebieg bitwy warszawskiej. Co więcej, krytykując generałów Tadeusza Rozwadowskiego i Władysława Sikorskiego, bohatera bitwy z Podkarpacia,  z pozycji zwolennika prowadzenia działań zbrojnych z punktu widzenia doktryny wojny obronnej – pozycyjnej, a nie manewrowej, uderza w rozkazy, które przyczyniły się do zwycięstwa. Daje świadectwo, że nie rozumiał on, jak i Piłsudski, istoty walki zbrojnej prowadzonej  przy szerokim stosowaniu manewru sił i środków na lądzie i powietrzu  oraz  braku przez dłuższy czas stabilnych linii frontów.

     Osąd generała Żeligowskiego, nie pozostawia wątpliwości, że gdyby przebieg bitwy warszawskiej  zależał od jego osoby i Józefa Piłsudskiego, jej przebieg byłby całkiem inny, zgodny z doktryną wojny obronnej – pozycyjnej. Najprawdopodobniej  zakończonej zajęciem Warszawy przez bolszewików. Zdając sobie z tego sprawę, że książka generała Żeligowskiego wydana w 1930 r. przez. INSTYTUT BADANIA NAJNOWSZEJ HISTORII POLSKI  pt. „Wojna w roku 1920. Wspomnienia i Rozważania” musiała być zgodna z oczekiwaniami marszałka Piłsudskiego. Wszak było po zamachu majowym i czasie nasilenia się propagandy sanacyjnej. Inaczej nie zostałaby wydana.

Henryk Nicpoń

Udostępnione ilustracje pochodzą z książki

_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe