Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 16:27
Reklama

Jak sprzedać zadłużoną nieruchomość?

Nieruchomość z długiem wydaje się bardziej kulą u nogi niż cennym aktywem. Klienci taką ofertę omijają szerokim łukiem, co jednak nie zmienia faktu, że nawet z obciążeniami, nieruchomość nadal posiada wartość, którą da się spieniężyć – nie będzie to po prostu standardowa transakcja. Jak się za to zabrać i która z opcji będzie korzystna dla właściciela?
  • Dzisiaj, 12:34
Jak sprzedać zadłużoną nieruchomość?

Jaki rodzaj zadłużenia?

Kredyt hipoteczny to dług, z którym jest najmniej problemów – przy sprzedaży bank podaje kwotę do spłaty i wystawia promesę, kupujący przelewa wskazaną sumę na konto techniczne, nadwyżka trafia bezpośrednio do sprzedającego. Dużo gorzej to wygląda przy zajęciu komorniczym, ponieważ wszystkie ustalenia muszą być konsultowane z komornikiem i wymagają porozumienia z wierzycielami. Klienci indywidualni rzadko kiedy się decydują na takie rozwiązanie i znacznie częściej nabywcą jest firma specjalizująca się w problematycznych nieruchomościach, np. skup mieszkań w Gdańsku - https://skup-mieszkan-torun.pl/skup-mieszkan-gdansk, który bierze na siebie formalności związane z długiem i zapewnia sprzedającemu wsparcie prawne.

Nieco mniejszym wyzwaniem są zaległości czynszowe i długi za media. Kupującego należy powiadomić o wszystkich długach – ich wysokość najlepiej potwierdzić zaświadczeniem od wspólnoty/dostawcy mediów. Dług jest spłacany z pieniędzy kupującego, i dopiero po uregulowaniu zaległości resztę pieniędzy przelewa się na konto sprzedawcy.

Jaka jest wartość nieruchomości z długami?

Wielu właścicieli błędnie zakłada, że przez dług nieruchomość traci na wartości. To nie do końca tak – wartość rynkowa zadłużonego domu pozostaje ta sama, po prostu sprzedający nie dostaje całej kwoty do ręki. Część pieniędzy trafia do wierzycieli, dlatego właśnie wycena wygląda inaczej – odejmowana jest obsługa zadłużenia. Inaczej mówiąc, mieszkanie wyceniane na np. 400 tys. zł wciąż jest tyle warte mimo długu, ale nabywca oczekuje rabatu za ryzyko, koszty prawne, dłuższe negocjacje i rozmowy z wierzycielami. W zależności od sytuacji, rabat wynosi od kilku do nawet 30 proc. w stosunku do cen rynkowych, ale wciąż taka transakcja może być dużo bardziej opłacalna od licytacji komorniczej.

Jak można sprawdzić w ofercie https://skup-mieszkan-torun.pl, skup oferuje bezpłatną wycenę nieruchomości, więc łatwo porównasz stawki. Licytacja komornicza praktycznie nigdy nie zapewnia dobrej ceny – stawka wywoławcza to ¾ wartości podanej przez rzeczoznawcę w pierwszym terminie i 2/3 w drugim. Skup może zaoferować więcej, a cały proces jest mniej stresujący, prywatny, z możliwością negocjacji ceny, czego przy licytacji komorniczej już nie ma.

Artykuł sponsorowany


Reklama