Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 23:43
Reklama

Tak powstawał Ośrodek Szkolenia Personelu Lotniczego w Rzeszowie - kuźnia lotniczych kadr

Dynamiczny rozwój lotnictwa komunikacyjnego w latach 70. oraz wprowadzanie samolotów nowej generacji stworzyły potrzebę kształcenia pilotów na najwyższym poziomie. Tak narodził się Ośrodek Szkolenia Personelu Lotniczego w Rzeszowie – miejsce, które przez dekady było kuźnią kadr dla polskiego lotnictwa cywilnego.
Tak powstawał Ośrodek Szkolenia Personelu Lotniczego w Rzeszowie - kuźnia lotniczych kadr
Pierwszy dyrektor OSPL płk Bronisław Janus.

Autor: Arch. Romana Przepióry

Dynamiczny rozwój lotnictwa komunikacyjnego w latach 70. oraz wprowadzanie samolotów nowej generacji stworzyły potrzebę kształcenia pilotów na najwyższym poziomie. Tak narodził się Ośrodek Szkolenia Personelu Lotniczego w Rzeszowie – miejsce, które przez dekady było kuźnią kadr dla polskiego lotnictwa cywilnego.

W latach 70. lotnictwo komunikacyjne w Polsce rozwijało się w szybkim tempie. Nowoczesne samoloty wymagały od pilotów coraz większych umiejętności. Lokalizacja w Jasionce koło Rzeszowa była efektem koncentracji przemysłu lotniczego w regionie, obecności Politechniki Rzeszowskiej z kierunkiem lotniczym oraz dobrze wyposażonego lotniska komunikacyjnego.

Na mocy Zarządzenia nr 235 Ministra Komunikacji z dnia 31 grudnia 1976 roku, z dniem 1 stycznia 1977 roku powołano Ośrodek Szkolenia Personelu Lotniczego (OSPL) w Rzeszowie. Początkowo bazę stanowiły obiekty Aeroklubu Rzeszowskiego oraz tereny Portu Lotniczego Rzeszów–Jasionka. Pierwszym dyrektorem został płk pil. Bronisław Janus, który z pasją i energią stworzył fundamenty ośrodka. Kronikarz rzeszowskiego lotnictwa Roman Przepióra tak później wspominał dyrektora;

„Błyskawicznie ocenił, jaki lotniczy potencjał tkwi w tej ziemi. Wykorzystał koniunkturę do ostatka. Dał z siebie wszystko, z pasją i energią wszedł w wir lotniczej działalności. Urealnił to, co było dotąd marzeniem.”

Już w czerwcu 1977 roku odbyły się pierwsze loty szkolne na samolotach An-2

Wśród pierwszych instruktorów byli m.in.: Marian Złamaniec, Zbigniew Kachaniak, Tadeusz Gancarz, Janusz Tarkowski, Andrzej Iliński i Anatol Kokoszka. Powstaniu ośrodka towarzyszyło wiele emocji i dyskusji, ale w Rzeszowie udało się stworzyć najlepszy klimat dla rozwoju lotnictwa.

Głównym nurtem działalności OSPL było szkolenie studentów specjalizacji pilotażowej Politechniki Rzeszowskiej do licencji pilota samolotowego zawodowego II klasy na samolotach An-2. W 1978 roku wprowadzono szkolenia IFR (loty bez widoczności ziemi). W 1979 roku rozpoczęto szkolenia na śmigłowcach Mi-2, pojawiły się nowe maszyny: PZL-104 „Wilga” i PZL-110 „Koliber”. W 1980 roku pojawiły się pierwsze samoloty wielosilnikowe M-20 „Mewa”, co umożliwiło szkolenie do uprawnień ME. Szkolenia organizowano także dla osób spoza grona studentów – m.in. dla Lotnictwa Sanitarnego i Przedsiębiorstwa Usług Lotniczych. W tamtych latach ukończenie kursu w OSPL było praktycznie jedyną drogą do kariery w zawodzie pilota.

Jesienią 1981 roku mury OSPL w Jasionce opuściło 28 pierwszych absolwentów. Ich uroczysta promocja i wręczenie dyplomów magistra inżyniera lotnictwa odbyły się 13 września – jak przystało na lotników – na lotnisku. To wydarzenie było symbolicznym początkiem nowej ery w kształceniu polskich pilotów.

W ciągu niemal 50 lat przez OSPL, a później Ośrodek Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej, przewinęło się około 1000 adeptów lotnictwa. Wielu z nich zrobiło imponujące kariery – w tym pierwsza kobieta-kapitan PLL LOT, Adela Szarzec, czy mistrzowie Polski w lotnictwie sportowym.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Henryk Bronowicki 02.01.2026 17:23
....Po zakupie samolotów Mewa przez OKL w Rzeszowie dostałem zadanie przeszkolenia dwóch instruktorów pilotów z OKL. Byli to bardzo dobrzy piloci, cieszący się wielkim uznaniem i autorytetem całego środowiska lotniczego. Miałem dużo różnych zadań w próbach w locie w Przedsiębiorstwie, więc żeby to jakoś pogodzić – rano przylatywał po mnie z Rzeszowa samolot PZL-110 Koliber i po 20 minutach lotu lądowaliśmy w Jasionce w Rzeszowie. Po wykonanych planowanych lotach wracałem Kolibrem do Mielca i wykonywałem zadania w próbach w locie. Szkolonymi pilotami byli instruktorzy Roman Przepióra i Mirosław Nalepa. Szkolenie dotyczyło głównie latania w dzień i w nocy według systemu ILS lub VOR i NDB z wykorzystaniem pełniej automatyki samolotu. Dodatkowo pod kątem szkolenia studentów opracowałem w formie pisemnej dla instruktorów różne metodyki i procedury zastosowania automatyki samolotu, które ćwiczyliśmy w locie. W Rzeszowie na Mewie wylatałem jako instruktor 48 godzin, wykonując z w/w. pilotami 125 lotów. Trzecim instruktorem pilotem w OKL-u był Anatol Kokoszka, słynący z poczucia humoru. Opowiadał mi, że jako instruktor wykonuje ze studentami setki lotów, sam rzadko pilotując samolot, co powoduje, że jako pilot zatraca on nawyki w pilotażu: Pewnego razu szkoliłem studenta w lotach nocnych w trudnych warunkach atmosferycznych w chmurach na samolocie An-2. Ćwiczyliśmy procedury podejścia do lądowania na lotnisku Jasionka według dwóch radiolatarni NDB. Student popełniał dużo błędów, lot był niestabilny, nie utrzymywał nakazanych warunków lotu, miał problemy z wykonaniem procedury do lądowania i trafieniem na pas. Opieprzałem go równo przez cały czas, kiedy w pewnym momencie zdesperowany student powiedział do mnie: „To niech pan, panie instruktorze, przejmie stery i mi pokaże”. Powiedziałem: „Dobrze, przejmuję stery”. I wyobraź sobie, że wykonywałem lot tak samo źle jak ten student. Od tego czasu regularnie ćwiczę różne zadania, żeby nie zatracać nawyków prawidłowego pilotażu. Wspomniani trzej instruktorzy wyszkolili setki pilotów, których większość lata jako kapitanowie w liniach lotniczych na całym świecie. Myślę, że około 70% pilotów w Locie są to piloci, którzy ukończyli studia na Politechnice Rzeszowskiej i dodatkowo przeszli szkolenie w powietrzu w Ośrodku Kształcenia Lotniczego....Fragment z książki ,,Pilot doświadczalny".

Reklama
Reklama
Reklama