3.11.1929. Morderstwo w kasynie garnizonowym w Jarosławiu

  • 03.11.2019, 19:58
3.11.1929. Morderstwo w kasynie garnizonowym w Jarosławiu Od lewej: ofiara - kpt Szafran i zabójca - por. Nowotny. Fot. IKC.

   3 listopada 1929 roku w czasie zabawy w kasynie garnizonowym w Jarosławiu w czasie sprzeczki między dwoma oficerami wojska padły strzały. Na miejscu zginął kapitan Stanisław Szafran. Poszło o kobietę.

    W feralną niedzielę wieczorem, z okazji dnia św. Huberta - patrona jeźdźców, w miejscowym kasynie bawili się oficerowie stacjonującego w mieście 24 pułku artylerii polowej. W pewnej chwili w przylegającej do sali balowej salce bibliotecznej, pełniącej jednocześnie funkcję szatni, doszło do sprzeczki między kpt Szafranem a porucznikiem Tadeuszem Nowotnym. Starszy stopniem spoliczkował młodszego, ten urażony chwycił za rewolwer i zaczął strzelać do adwersarza. Kapitan zginął na miejscu na oczach żony, która dostała rozstroju nerwowego, morderca usiłował zaś popełnić samobójstwo kierując broń w swoją stronę.

    Lokalny tygodnik „Express Jarosławski” tak relacjonował przebieg zdarzeń (pisownia oryginalna):

    -   Na odgłos strzałów wbiegli do sali inni oficerowie, którzy przeszkodzili porucznikowi Nowotnemu w samobójstwie, wyrywając mu broń. Następnie por. Nowotny udał się do dcy garnizonu, meldując o wypadku i oddał się w ręce swych przełożonych. Wszelkie zabiegi zastosowane przez przybyłego lekarza Dr p. D. Turnheima okazały się bezskuteczne.

    Z notki w konkurencyjnym  „Głosie Jarosławskim” wynikało, że Stanisław Szafran urodził się w 1897 roku, do wojska (zapewne austro-węgierskiego) wstąpił w 1915. W latach 1918-20 brał udział w walkach o niepodległość. W chwili śmierci był dowódcą 3 baterii 24 pułku artylerii polowej. „Głos” pisał:

    - Dotknięty bolesną tą stratą Korpus Oficerski 24 p.a.p.  traci w zmarłym wybitnego oficera i serdecznego towarzysza, który swą pracą i zaletami osobistemi zjednał sobie szacunek przełożonych i miłość kolegów.

Zabity kapitan w chwili śmierci miał 32 lata i osierocił 3-letnią córeczkę. Pogrzeb oficera z ceremoniałem wojskowym odbył się 5 listopada. W czasie toczącego się w kolejnym roku przed sądem w Jarosławiu procesu por. Nowotnego (jego obrońcą był słynny adwokat Maurycy Axer) na jaw wyszły fakty pokazujące podłoże tragedii. Okazało się bowiem, że żona Szafrana miała z porucznikiem płomienny romans, myślała o rozwodzie. Kapitan miał o wszystkim wiedzieć, ale tolerować niewierność małżonki. W dniu imprezy, zapewne pod wpływem alkoholu, doszło jednak do starcia między obu oficerami, które zakończyło się śmiercią kapitana.

sj. 

_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

orzelprzeworsk.com
orzelprzeworsk.com 06.11.2019, 21:24
Jaki był wyrok w tej sprawie?

Pozostałe