Przeżyłam rzeź wołyńską. Historia Zofii Kowalczyk.
– Będą was riezat. Ratujcie się, uciekajcie - słowa Wasyla, młodego chłopaka z sąsiedztwa brzmiały złowrogo. Nie było czasu na zastanawianie się. Cała rodzina Kowalczyków schowała się we wcześniej przygotowanej kryjówce w stodole. Wokół płonęły chałupy, w potwornych mękach ginęli sąsiedzi, którym nie udało się w porę uciec lub ukryć. Niemal na oczach czternastoletniej wówczas pani Zofii dokonywała się rzeź wołyńska.
Dzisiaj, 09:48