8.09.1968. Samospalenie Ryszarda Siwca

  • 07.09.2020, 11:18
8.09.1968. Samospalenie Ryszarda Siwca

8 września 1968 roku, w czasie ogólnopolskich uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, w proteście przeciwko agresji na Czechosłowację podpalił się mieszkaniec Przemyśla Ryszard Siwiec.

Tego dnia w oficjalnej imprezie,  udziałem najwyższych władz, w tym I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki, brało udział 100 tysięcy osób. Mało kto zauważył jednak ten desperacki czyn. W notatce funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa czytamy:

- Pełniąc służbę na stadionie Dziesięciolecia […] zauważyłem, o godz. 12.15 na trzeciej ławce od dołu sektora 13, jak mężczyźnie paliło się ubranie. Wraz z pracownikiem Biura „B” podeszliśmy bliżej wymienionego sektora, ja dokonałem kilku zdjęć fotograficznych, zaś pracownik Biura „B” filmował. Po ugaszeniu płonącego ubrania mężczyzna ten głośno mówił, „że jest to wyraz protestu przeciwko łamaniu praworządności i wolności.

Akt samospalenia utrwalony został na utajnionych przez lata krótkich filmach SB i Polskiej Kroniki Filmowej. Zdjęcia robiły jeszcze dwie postronne osoby, którym SB-cy odebrali jednak filmy i prześwietlili. Ryszard Siwiec z poparzeniami obejmującymi 80 procent ciała przewieziony został do Szpitala Praskiego w Warszawie. Zmarł po czterech dniach agonii,12 września. Zachowało się wykonane w szpitalu przez SB nagranie jego słów wyjaśniające motywy działania:

- Ginę po to, żeby zwyciężyła prawda, żeby zwyciężyło człowieczeństwo i żeby zwyciężyła miłość. Ginę po to, żeby zginęło kłamstwo, zginęła nienawiść i zginął terror. Nie odczuwam żadnego bólu i nie odczuwałem żadnego bólu przez cały czas. Bolą mnie tylko dwie ręce, lewa od składania fałszywych przysiąg, a prawa od ściskania ręki tych, którym złożyło się fałszywą przysięgę.

Ryszard Siwiec urodził się 7 marca 1909 roku w Dębicy. We Lwowie skończył Gimnazjum im. Jana Długosza i filozofię na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza. Od 1936 roku pracował w urzędzie skarbowym w Przemyślu, tu się ożenił, w czasie okupacji działał w Armii Krajowej. Po wojnie nie mógł pogodzić się z nową rzeczywistością.

Licznych upamiętnień doczekał się wiele lat po śmierci, po przemianach ustrojowych. W 2001 roku władze Czech odznaczyły go pośmiertnie najwyższym czeskim odznaczeniem – orderem Tomasza Masaryka. W 2006 roku Order Białego Podwójnego Krzyża przyznały mu władze Słowacji.

j

_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe