Maciej Warzecha. Chłopski poseł do galicyjskiego Sejmu Krajowego

  • 23.03.2020, 08:26 (aktualizacja 23.03.2020, 08:32)
Maciej Warzecha. Chłopski poseł do galicyjskiego Sejmu Krajowego Gmach galicyjskiego Sejmu Krajowego we Lwowie.

Przez sześć lat zasiadał w galicyjskim Sejmie Krajowym, był aktywnym działaczem raczkującego jeszcze ruchu ludowego, wziętym spółdzielcą i samorządowcem. Maciej Warzecha – włościanin z poddębickiej Jodłowej, to postać niewątpliwie warta przypomnienia.

Dysponujemy niestety nader skromnymi informacjami na temat tego chłopskiego polityka. Urodził się 1 lutego 1844 roku w Jodłowej. Jego rodzicami byli Wojciech i Franciszka z domu Kaput.  W swej karierze pełnił co najmniej dwie kadencje funkcję wójta gminy Jodłowa (jednostki administracyjno-samorządowej funkcjonującej na mocy ustawy gminnej Sejmu Krajowego z 12 sierpnia 1866 roku), wielokrotnie był wybierany na radnego powiatu pilźnieńskiego. Wcześniej wójtami Jodłowej byli jego dziadek od strony matki Antoni oraz ojciec Wojciech. Swe funkcje sprawowali jednak jeszcze przed wejściem w życie ustawy gminnej i byli bardziej pomocnikami lokalnych dziedziców niż samorządowcami w dzisiejszym sensie.

Przed pewien czas Warzecha związany był ze słynnym księdzem Stojałowskim, wybitnym działaczem ludowym, wydawcą niezwykle popularnego w środowiskach wiejskich pisma „Wieniec-Pszczółka”. Należał do stworzonego i kierowanego przez duchownego Stronnictwa Chrześcijańsko-Ludowego. Był propagatorem głoszonej przez niego idei solidaryzmu społecznego i zwiększania świadomości narodowej wśród galicyjskich chłopów, angażował się w tworzenie chłopskich komitetów wyborczych.  W czasie zaboru austriackiego oraz organizowania się w wyborcze komitety chłopskie. Angażował się w tworzenie kółek rolniczych i kas pożyczkowych. 12 listopada 1889 r. wszedł do zarządu utworzonego w Jodłowej kółka rolniczego.

W galicyjskim parlamencie

Maciej Warzecha z powodzeniem startował w 1895 roku w wyborach do galicyjskiego Sejmu Krajowego. Zdobył mandat posła VII kadencji w okręgu wyborczym Pilzno. Trzeba pamiętać, że ówczesny system wyborczy  do lokalnego parlamentu był dość skomplikowany i związany z podziałami społecznymi. Chłopi mogli wybierać swych przedstawicieli pośrednio w ramach tzw. IV kurii, zwanej kurią gmin wiejskich, czy też często „włościańską”.

 Po zdobyciu mandatu posła Warzecha należał do utworzonego przez księdza Stanisława Stojałowskiego Klubu Katolicko-Ludowego.  I jak wynika z zachowanych dokumentów i stenogramów sejmowych  był parlamentarzystą nader aktywnym, zaangażowanym tak w sprawy lokalne, jak i dotyczące całej Galicji.

Sejm VIII kadencji, w którym zasiadał poseł Warzecha zbierał się średnio raz w roku, na sesjach trwających zazwyczaj kilka tygodni. Pierwsza sesja, w której uczestniczył, rozpoczęła się 28 grudnia 1895 roku i trwała do 8 lutego 1896. Marszałkiem tej kadencji był, pochodzący z Surochowa koło Jarosławia, hrabia Stanisław Badeni - znany galicyjski prawnik i polityk, honorowy obywatel m.in. Rzeszowa i Sanoka. Ciekawostką jest fakt, że brat hrabiego Kazimierz w tym czasie od 1895 do 187 roku) pełnił funkcję premiera Austrii i był jednym z bardziej wpływowych postaci w całej monarchii austro-węgierskiej.

Działalność parlamentarna

Na posiedzeniu pierwszego dnia oficjalnie zatwierdzony został wybór posła, co było równoznaczne z dzisiejszym zaprzysiężeniem poselskim. Dwa dni później Warzecha został oficjalnie powołany do funkcjonującej w ramach parlamentu komisji solnej. Jeszcze tego samego, 30 grudnia 1895 roku, poseł Maciej Warzecha złożył podpis pod pierwszą interpelacją przygotowaną przez ludowych parlamentarzystów. Dotyczyła ona  pobieranego pod Nowym Sączem myta podatku) drogowego, który według interpelujących był bezprawnym, uciążliwym obciążeniem dla ludności (prawdopodobnie władze obeszły w ten sposób przepis dotyczący likwidacji wcześniejszego myta mostowego).

Tego typu poselskich interwencji w sprawach lokalnych było znacznie więcej. W czasie tej samej sesji Maciej Warzecha był również współautorem interpelacji dotyczącej sposobu rozsyłania do mieszkańców powiatu liskiego (leskiego) upomnień w sprawie należności podatkowych. Okazało się, że władze skarbowe takie upomnienia wysyłały do administracji gminnych, gdzie zaniedbywano ich doręczania adresatom. W efekcie skutkowało to obciążaniem ludności kosztami egzekucyjnymi. Ciężary podatkowe był   częstszym tematem poruszanym w Sejmie. 9 stycznia 1896 roku Warzecha wraz z grupą posłów alarmował:

- (…) żyjemy w czasach w których rolnik upada pod ciężarem podatków, długów hipotecznych i niekorzystnych stosunków ekonomicznych, a obok tego pod różnymi pozorami świeże walą się na ten stan włościański ciężary.

Poselskie interpelacje

Kilkakrotnie poseł Warzocha był głównym autorem interpelacji, m.in. w sprawie wydawania paszportów dla bydła w regionie przygranicznym i wysokich kar za nienależyte ostemplowanie urzędowych pism i podań (co mocno uderzało zwłaszcza w nieświadomą ludność wiejską).

Wiele interwencji poselskich, wspieranych przez Warzochę dotyczyło spraw pojedynczych obywateli. I tak np. 3 stycznia 1896 roku parlamentarzyści ujęli się za gospodarzem z Haczowa, niejakim Gerardem Stepkiem, skazanym na 5 dni aresztu za niestawienie się w terminie na wezwanie miejscowego starostwa. Posłowie podnosili, że taka kara była zbyt surowa w stosunku do drobnego przewinienia.

Ciekawą sprawa, którą Warzecha wraz z innymi posłami przedstawiał w Sejmie Krajowym było bezpodstawne oskarżenie naczelnika gminy Czeluśnica Wawrzyńca Drewnika o oszustwo przy dostawie kamienia dla starostwa w Jaśle. Okazało się, że zarzuty stawiane przez urzędnika powiatowego były bezpodstawne, zaś ich celem było uniemożliwienie Drewniakowi kandydowania w wyborach do Sejmu. Posłowie podnosili, że tego typu przypadków niegodziwego działania jest więcej i domagali się karania urzędników angażujących się w brudne kampanie wyborcze.

Wraz z grupą ludowych posłów Maciej Warzecha interweniował w sprawie zabezpieczeń przed powodziami nękającymi Galicję. Wnioskował m.in. o pilne przygotowanie i rozpoczęcie prac przy stworzeniu wałów powodziowych na Wiśle w powiecie krakowskim, regulacji często wylewającej rzeki Uszwicy wraz z dopływami, czy też ukończenia kanału między rzekami Sołą a Macochą. Warzecha był też współautorem wniosku w wprowadzenie obowiązkowej asekuracji (ubezpieczeń) od pożarów, będących wówczas istną plagą.

W innej interpelacji, pod którą podpisany był Warzecha, ludowi parlamentarzyści opowiedzieli się za likwidacją loterii pieniężnych, wciągających ich zdaniem ludność w szpony hazardu. Posłowie pisali:

- Loterya liczbowa przyprawia szczególnie lud wiejski i małomiejski o wielkie straty majątkowe, a nieraz o zupełną ruinę. Nieświadomi sprawy, a podniecani przez chciwych zysku kolektantów, pisarzy pokątnych i lichwiarzy, cały swój majątek albo zarobek tracą na loteryi. Szkody stąd większe, aniżeli dochody państwa.

Działacz ruchu ludowego

U schyłku XIX wieku Maciej Warzecha zaczął odchodzić od obozu księdza S. Stojałowskiego i zbliżył się do Stronnictwa Ludowego. W praktyce w sejmie galicyjskim dość ściśle współdziałał z Klubem Posłów Stronnictwa Ludowego, kierowanym przez dr Szymona Bernadzikowskiego - posła z powiatu brzeskiego.

W pamięci lokalnej społeczności Warzecha zapadł jako dobry gospodarz. Jodłowa w czasach jego aktywności społecznej i politycznej uchodziła za niemal wzorcową miejscowość. Dziennik ”Kuryer Lwowski” z lipca 1900 roku przy okazji relacjonowania ludowego wiecu w Jodłowej pisał:

-  (…) Toteż gmina ta może posłużyć za wzór, jak ludzie światli, więc pracowici, oszczędni i umiejący swej pracy bronić, nawet w teraźniejszych stosunkach mogą żyć po ludzku. Jodłowa liczy 800 domów. (…) Nie ma już w Jodłowy domów bez komina, podłoga prawie w każdym domu. Okna duże, domy zbudowane prawdziwie pięknie i urządzone wewnątrz schludnie. Są to rzeczywiście mieszkania ludzkie.

Maciej Warzecha zakończył swoją pracę w Sejmie Krajowym wraz z upływem kadencji w 1901. Pozostał jednak aktywnym działaczem kolejno Stronnictwa Ludowego, Polskiego Stronnictwa Ludowego, wreszcie PSL „Piast”. zmarł już w wolnej Polsce, w grudnia 1931 roku, pochowany został na cmentarzu parafialnym w Jodłowej. Maciej Warzecha był dwukrotnie żonaty. W styczniu 1865 roku ożenił się z miejscową dziewczyną Anną Nowak.  Po jej śmierci w 1910 roku pojął za żonę Marię Skruch, która z kolei umarła w 1919 roku.

Ciekawostką jest fakt, że jego zamiłowanie do działalności społecznej przeszło na kolejne pokolenia. Wójtem Jodłowej był m.in. jego syn Stanisław. Prawnuk galicyjskiego parlamentarzysty - Jan Warzecha - był m.in. sekretarzem miasta Dębicy i zastępcą wójta gminy Dębica, zaś od 2010 roku zasiada w Sejmie RP, reprezentując okręg rzeszowsko-tarnobrzeski.

Szymon Jakubowski

 

_

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zamorski
Zamorski 24.03.2020, 09:31
Obecnie uznano by go za kolaboranta. w/g aktualnie stosowanych kryteriów.

Pozostałe